Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Sobota, 20 lipca 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Jowity - Inne życie

I znowu to samo znowu myślę jak było przedtem jak jest teraz, znowu dziele czas wtedy i teraz. Jak bym umarła i przezywała drugie całkiem inne życie.... Ale co to zmieni znowu tylko przyniesie załamkę i łzy... Dlaczego nie mogę się z tym pogodzić??? Myślałam, że jestem twarda, więc dlaczego nie mogę sobie poradzić ale od początku...

27.09.2006 r. na lekcji w-f skręciłam nogę w kolanie. Na pogotowiu założyli mi gips na 4 tygodnie. Nie chodziłam do szkoły, ale jestem dobra uczennica i szkoła nie robiła problemów. W czasie pobytu w domu bardzo dużo piłam, często chodziłam do łazienki - typowe objawy cukrzycy. W przeciągu ok. 2 tygodni schudłam 15 kg, ale tłumaczyłam to sobie tym ze mało jadłam. 20.10.2006 r. ściągnięto mi gips i zlecono rehabilitacje, ale ze mną było coraz gorzej nie mogłam patrzeć na jedzenie tylko ciągle piłam, na lekcjach nie mogłam się skoncentrować (nauczycielka polskiego prosiła mnie żebym zrobiła badania-musiałam wyglądać źle...). 27.10 zaczęłam wymiotować, byłam pewna że to anemia, rodzice niemal siłą zmusili mnie do pójścia na badania (do lekarza - znajomego rodziny). POSZŁAM 30.10.2006 r. i ta data na zawsze utkwi w mojej pamięci...

Miałam być na czczo, tato wziął dzień wolnego i pojechaliśmy 25 km na badania. Czekałam w kolejce, gdy weszłam do gabinetu wysłano mnie od razu do zabiegowego na badanie glukozy we krwi. Pielęgniarka po jego przeprowadzeniu popatrzyła na mnie i kazała iść z wynikiem od razu do gabinetu lekarskiego. Wujek popatrzył na wynik wziął tatę na bok, wiedziałam, że coś jest nie tak i nie mogła pohamować napływających łez. Tatuś wziął mnie za rękę a lekarz powiedział że mam cukrzyce i muszę jechać do szpitala. Nie wiedziałam co znaczy ta choroba, ale nie mogłam się opanować i łzy zaczęły lecieć mi ciurkiem...

Musieliśmy jechać do Lubina (20 km) po skierowanie do szpitala (bo tam jestem zarejestrowana), a następnie po moja mamę do pracy (15 km), potem do domu (7 km), szybkie pakowanie i do Wrocławia (70km) do KLINIKI ENDOKRYNOLOGI I DIABETOLOGII WIEKU ROZWOJOWEGO WE WROCŁAWIA, UL. J.M. HOENE-WROŃSKIEGO 13 C (klinika świetna). Drogi nie pamiętam bo przespałam. W szpitalu miałam świetną opiekę, ale gdy dowiedziałam się, że mam używać glukometr i penów to się załamałam.... Po 2 tygodniach wróciłam do domu, ale nie normalnego życia ono nigdy już nie będzie takie jak dawniej...

Bałam się powrotu do szkoły, ale klasa okazała się wspaniała. Wychowawczyni zorganizowała lekcje o cukrzycy, wytyczyła mi pomieszczenie na podawanie insuliny, nauczyciele pomogli nadrobić zaległości, a na klasę zawsze mogę liczyć... Niestety za kilka miesięcy idę do nowej szkoły. Chciałabym żeby traktowano mnie tam przynajmniej w 1/4 jak tutaj.

Pewnie każdy zastanawia się dlaczego jeszcze narzekam. Ja po prostu nie mogę pogodzić się z tym, że jestem chora, że muszę się kłuć i w ogóle, że mam tyle obowiązków, o tylu rzeczach muszę pamiętać.

Dzisiaj jest 28.02.2007r. a ja dopiero zebrałam się w sobie żeby to napisać. Za dwa dni minie 5 miesięcy w moim nowym życiu. Chciałabym podziękować moim rodzicom, znajomym, lekarzom, tej wspaniałej stronce i ludziom którzy ja odwiedzają.

To moje GG: 9556908. Z przyjemnością popisze z innymi słodkimi....

Jowita

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [4]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~wojtek  IP: 82.139.20.xxx(2007-03-30 14:04:11)
Trzymam kciuki!!!

~malgoska  IP: 83.31.67.xxx(2007-03-17 11:25:36)
Będzie dobrze, nie martw się, życie jest taki krótkie, że nie warto się martwić. Wiem, co czujesz, ale trzymam kciuki, że będzie ok., popatrz na ludzi, mają większe nieszczęścia niz. my, przesyłam ci kolory tęczy. Pozdrawiam

~Renia  IP: 84.40.172.xxx(2007-03-16 21:25:22)
JOWITKO całym sercem jestem z tobą i bardzo dobrze wiem co czujesz bo sama przez to przeszłam i to właśnie początki są najgorsze, ale będzie lepiej sama do dziś nie mogę się pogodzić z tym, że też zachorowałam mimo, że to już tyle czasu minęło, ale trzeba żyć dalej pozdrawiam i powodzenia :):)

~Basia  IP: 83.8.61.xxx(2007-03-07 18:51:54)
Mam nadzieję, że dasz radę. To normalne, że nie możesz się pogodzić z tym, bo to nie jest nic miłego, ale mam nadzieję, że się pozbierasz. Głowa do góry! :)


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Jowity - Inne życie
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 19 lipca 2019 r.

Zadaj pytanie on-line