Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Piątek, 18 października 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Solo
Sklep dla diabetyków
mylife YpsoPump
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny

Dodaj komentarz
Psycholog radzi

Ten mój lekarz...
źródło: Magazyn PEN

Zdanie to można dokończyć na wiele różnych sposób. Tak wiele jak jest lekarzy i pacjentów tak różne są opinie. W związku z przewlekłością choroby i koniecznością stałych wizyt u diabetologa, diabetycy i ich rodziny bardzo często wymieniają się informacjami dotyczącymi wyboru poradni lub lekarza. Takie rozmowy w wielu przypadkach przeradzają się a burzliwe dyskusje na temat, jaki powinien być lekarz.

Trudni określić definicję "dobrego lekarza". Dla każdego pacjenta kontakt z lekarzem oznacza coś innego. Inne spojrzenie ma matka, której dziecko choruje. Ona oczekuje przede wszystkim fachowej wiedzy w połączeniu z emocjonalnym wsparciem. Młody diabetyk poszukuje bardzo często partnerskiego podejścia lekarza i możliwości dyskusji o różnych aspektach terapii. Osoby starsze potrzebują możliwości opowiedzenia o swoich kłopotach, nie tylko cukrzycowych. We wszystkich wypowiedziach najczęściej powtarza się potrzeba partnerskiego i emocjonalnego podejścia do problemów pacjenta.

W momencie samej wizyty i natłoku emocji nie zastanawiamy się nad tym, że w złożonej relacji lekarz pacjent dużą rolę odkrywają nie tylko ceny obu osób, ale także system opieki medycznej. Najmniej jednak myślimy o swoich własnych "błędach spostrzegania", które wpływają na wzajemne relacje z lekarzem i opinię o nim.

Jak pacjent widzi lekarza

Będąc częstymi pacjentami poradni diabetologicznych, mamy już wyrobiony pogląd na to, czego oczekujemy od lekarza. Diabetyk pragnie, aby lekarz traktował go jako niepowtarzalnego człowieka i spełniał oczekiwania wnoszone do poradni. Warto zauważyć, że trudności w kontakcie z lekarzem mogą wynikać nie tylko z przyczyn obiektywnych, różnych poglądów i charakterów.

Umysł przetwarza informacje tendencyjnie, tak abyśmy mogli uniknąć negatywnych emocji, takich jak lęk czy wstyd. W danym momencie nie zdajemy sobie sprawy, że umysł odczytuje i przetwarza informacje selektywnie.

Zniekształcenia w percepcji społecznej mogą wpłynąć na nasze kontakty z lekarzem. Są one nieświadomymi tendencjami, pod wpływem których spostrzegamy i oceniamy ludzi i sytuacje. Tworzą się one z naszych względnie trwałych nastawień emocjonalnych, z lęku związanego z aprobatą i normami społecznymi.

Warto pomyśleć o tym, jakie emocje i oczekiwania wnosimy na wizytę lekarską, skąd się one biorą i jak mogą wpłynąć na przebieg kontaktu z lekarzem.

Zniekształcenia w percepcji społecznej i mechanizmy obronne

Sytuacja wizyty kontrolnej jest dla wielu chorym sporym stresem. Pojawiają się obawy o ocenę prowadzonej przez diabetyka samokontroli i lęki związane z możliwym wykrycie powikłań cukrzycowych. Pewnego typu informacje mogą skojarzyć się w naszym umyśle z negatywnymi emocjami. Te trudne dla nas emocje mogą być wzbudzone przez bodziec pozornie niezwiązany z sytuacją, w której aktualnie się znajdujemy czyli z sytuacją bycia u lekarza. Nieświadomie zniekształcamy informacji pod wpływem emocji. Nasze własne lęki mogą sprawiać, że emocje rozdrażnienia udzielają się również lekarzowi, który nie będzie wiedział jak dużo informacji przekazywać pacjentowi w związku z jego widocznym stanem emocjonalnym.

Oto niektóre z naszych nieświadomych mechanizmów obronnych:
  • obronność percepcyjna
    Polega na niedopuszczaniu do świadomości sygnałów świadczących o pogarszaniu się stanu zdrowia w związku z cukrzycą. Może to utrudniać kontakt z lekarzem, gdy ten zaczyna wspominać o konieczności dodatkowych badań
  • projekcja
    To przypisywanie innym ludziom własnych nieakceptowanych cech i impulsów. Pozwala to czuć się lepiej i tłumaczyć, że to właśnie lekarz próbując coś wyegzekwować od nas, pacjentów, jest tym "złym" i nadmiernie wymagających a nawet złośliwym lub agresywnym
  • reakcja upozorowana
    Jest ekspresją emocji przeciwnych niż odczuwane i w dużej części dotyczy odczuć negatywnych. Uwidacznia się ona w przesadności reakcji. Pierwsze wrażenie w kontakcie lekarzem lub późniejsza jego wypowiedź, z którą się pacjent nie zgadza, może powodować odwrócenie reakcji. Pacjent, który nie przejawia sympatii do lekarza, staje się nazbyt grzeczny i konformistyczny. Zachowania takie na wizycie kontrolnej nie mają jednak przełożenia w wynikach samokontroli, które wskazują na niedostosowanie do poleceń lekarskich
  • racjonalizacja
    Wybiórcze dostrzeganie czynników usprawiedliwiających własne niepowodzenia czy nieakceptowane zachowania. Często pacjenci tłumaczą lekarzowi trudności w poradzeniu sobie z wymaganiami cukrzycy tylko i wyłącznie okolicznościami zewnętrznymi. Sprawia to, że wkładają mnie wysiłku niż by mogli w poprawę swojego stanu. Bardziej społecznie akceptowane są sytuacje gdy nie wykonamy czegoś z powodu zewnętrznych okoliczności a nie z powodu własnej nieumiejętności lub niechęci.
Tendencyjne przetwarzanie informacji na temat własnej osoby

Bywa, że osoba może nieświadomie modyfikować zapis pamięciowy własnych doświadczeń. Wymazywać z pamięci niewygodne fakty a zostawiać tylko pożądane cechy własnej osoby. Gdy lekarz straszy powikłaniami, chory może też włączyć tzw. obronną atrybucję odpowiedzialności - szukanie winnych, których można obarczyć odpowiedzialnością za błędy i trudności w leczeniu. Przetwarzając informacje możemy wykazywać też konserwatyzm poznawczy. Jest to szczególna sztywność przekonań na temat własnej osoby, skłonność do przyjmowania tylko informacji zgodnych z samowiedzą. Oczywiście nie ulega wątpliwości, że pacjent zna siebie i swoją chorobę bardzo dobrze, ale takie przekonania sprawiają, ze zamyka się na możliwości zdobycia dodatkowej wiedzy.

Jak lekarz widzi pacjenta

Lekarz przede wszystkim ograniczony jest systemem opieki medycznej i często też czasem, jaki może poświęcić danemu pacjentowi. Wymusza to na lekarzu skupienie się na konkretach i powoduje trudności w uzyskaniu głębszego kontaktu z pacjentem. Lekarze sami też wskazują na brak umiejętności psychologicznych, które mogły by pomóc im w relacji z trudnym chorym. Jeden z pacjentów opisywał stosunek lekarza w trakcie wizyty jako poczucie bycia maszyną na przeglądzie technicznym.

Podstawą komunikacji lekarz pacjent powinno być słuchanie. Lekarz powinien starać się dostosować przekazywaną wiedzę do osobowości pacjenta i jego sposobów radzenia sobie w sytuacji choroby. Ćwiczyć umiejętność odczytywania "mowy ciała", wskaźników obiekcji i granic drugiej osoby. Starać się nauczyć odbierania w sposób właściwy informacji zwrotnych dotyczących zachowań pacjenta, ale też umieć zrozumieć emocje własne w trakcie kontaktu z chorym.

Taką wiedzę i umiejętności mogą i powinni ćwiczyć studenci medycyny i lekarze. Pozwoli to na wzajemne dopasowanie lekarza i pacjenta, nawet w przypadku krótkiej wizyty kontrolnej. Jeśli dołączy się do tego także pacjent, który postara się zrozumieć sytuację lekarza bez nadmiernego egocentryzmu, łatwiej będzie nawiązać nić porozumienia i poprawić wzajemne relacje.

Magdalena Chomka - psycholog
Cukrzyca typu 1



Tekst zamieszczono za zgodą Redakcji Magazynu "PEN".

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama


XXI Zjazd PTD



Najnowsze komentarze [11]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Anastazja  IP: 37.247.57.xxx(2017-12-01 14:35:40)
Choruję na cukrzycę typu 1 od 3 lat. Jeśli mam być szczera - nic nie dzieje się tak, jak powinno. Od początku choroby jestem na diecie (w sumie było ich 5 - różnego rodzaju). Jaki z tego efekt? 20 kg więcej przez 3 lata. Nie wspominając już o lekarzu-diabetologu, który nigdy mnie nie pochwalił, zawsze słyszałam tylko: ,,mogłoby być lepiej". Teraz już się nawet nie staram, bo nie warto.

~KASIA  IP: 81.161.196.xxx(2011-09-16 17:30:08)
Ja mieszkam w jarocinie,a do diabetologa jeżdżę do poznania. Szpital raszeii, diabetolog dr dorota pisarczyk-wiza. Super lekarz!!!! Pomaga,rozwieje wątpliwości. Super kontakt pacjent-lekarz.

~sali  IP: 89.187.237.xxx(2011-09-08 21:58:48)
Ostrzegam wszystkich pacjentów aby przed lekarzem nie chwalili się swą wiedzą medyczną. Może to mieć bardzo niekorzystny wpływ na postawioną (nietrafnie lub nieoptymalnie) diagnozę urażonego lekarza. Ostrożnie więc z lekarzami. Oni są przecież Panami naszego zdrowia.

~sali  IP: 89.187.237.xxx(2011-08-17 15:32:01)
(cd) 5) Z ok. 200 moich wizyt niczego nowego się nie nauczyłem a tylko otrzymałem recepty na te same leki od dziesiątek lat Reasumując. Te kontrolne wizyty to, w 90% wypisywanie recept przez lekarzy Czy chcielibyście zmienić charakter tych wizyt? Ja - tak. Pozdrawiam

~sali  IP: 89.187.237.xxx(2011-08-17 15:20:22)
Wizyty kontrolne u diabetologów pozostawiają wiele do życzeń. 1) Trwają stanowczo za krótko (u mnie do 10 minut) 2) Na pytania pacjentów lekarze nie odpowiadają wcale nawet przez kilka kolejnych wizyt (zapytajcie co znaczą wyniki z diabetologii LBFI=3 HBGI=5) 3) Na wszelkie chorobowe objawy bez zastanowienia znają ″skuteczne” leki, które wypisuja, narażając nas często raczej na koszty niż na zdrowie 4) Nie pogłębiają wiedzy ze swej specjalizacji co czyni ich mniej zorientowanymi od pacjentów (cdn)

~krysia  IP: 213.158.196.xxx(2008-10-09 13:47:35)
ja chodze do lekarza diabetologa bardzo często mam z nim bardzo dobry kontakt nawet lepszy niz z mamą moge do niej nawet dzwonic o kazdej porze dnia jest po prostu do rany przyłozyc.

~Wiktor  IP: 62.111.134.xxx(2008-04-06 18:37:14)
Lekarz? Spotkajcie sie z "lekarzem" diabetykiem M**** ze szpitala na Bródnie w Warszawie! Brak słów na określenie zachowania się tego ***! Na pierwszej i narazie ostatniej wizycie dałem mu zamiast dzienniczka wydruk komputerowy z Accu-Chek Smart Pix i usłyszałem, poza chamskimi odzywkami oczywiście, abym sobie to wsadził... on chce pisany recznie dzienniczek! Nie wiem do kogo iść na skargę na zachowanie sie tego człowieka bo on nie może tak odnosić sie do pacjentów!

~teresa  IP: 81.190.47.xxx(2008-04-03 19:04:54)
W kontaktach z lekarzem (nie tylko diabetologiem) wręcz przeraża mnie niepamięc. Jeżeli stwierdzam, że po kilku wizytach lekarz mnie zupełnie nie pamięta (a przeciez ma kartę choroby, do której mógłby zajrzec) zamykam się w sobie i w ogóle nie mówię tego z czym przyszłam i jeżeli to możliwe szukam innego lekarza. Na szczęście mój diabetolog ma fenomenalną pamięc i nawet po pół roku wie o czyn rozmawialismy na ostatniej wizycie.

~ef_four  IP: 217.113.225.xxx(2007-06-04 19:52:51)
Od lekarza oczekuję, że nie będzie mi mówił, że nie mam prawa do normalnego życia, bo mi trzustka trochę przestała działać oraz że jak zadam mu pytanie z dziedziny jego specjalizacji, to mi na nie odpowie - z tym to jest najgorzej. Rok temu jeden (notabene zastępca ordynatora oddziału diabetologii w szpitalu klinicznym) oświadczył mi, że Novo Rapid to to samo co Humalog i że skoro Novo Rapid przestał w moim przypadku działać, to już nic mi nie pomoże. Ciekawe... Jestem żywym dowodem na to, że on nic nie wie.

~Iwcia5  IP: 85.219.185.xxx(2007-05-17 14:12:48)
A więc tak, sama choruję bardzo rzadko, więc wizyty u lekarza mam bardzo częste ze względu na dzieci, siłą rzeczy z Tomkiem bywam u lekarzy najczęściej. Relacje? Raczej z każdym lekarzem staram się nawiązać kontakt, taki partnerski, nie traktuję ich jak bożyszcza tylko całkiem normalnie. Potrafię stworzyć taką atmosferę, że nawet bardzo często wywołuję uśmiech na ich twarzach. Nie ukrywam też niczego przed lekarzem, staram się być bardzo szczera i w ten sposób zdobywam zaufanie lekarza (tak mi się wydaje).

~Morsik  IP: 195.117.24.xxx(2007-05-17 11:58:03)
Teoria, teoria, teoria... w praktyce jest tak, że nie spotkałem lekarza, którego można byłoby nazwać specjalistą-diabetologiem... W ciągu kilkunastu wizyt stwierdziłem, że ja, robotnik z maturą mam większą wiedzę o cukrzycy typu II niz lekarze. Być może, że jest to własnie "wina systemu", który nie wymusza na lekarzach dokształcania się. Ja - elektryk - muszę odnawiać co kilka lat uprawnienia, żeby mnie dopuszczono do pracy.


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Psycholog radzi: Ten mój lekarz...
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Igły Insupen
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
Polecamy
DiABEtyK
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
DME obrzęk plamki
Ciekawostki
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Środa, 16 października 2019 r.

Zadaj pytanie on-line