Kiedy edukacja zamienia się w thriller
Na zaproszenie Koła Diabetyków do Malinowa, w celu wygłoszenia wykładu, przyjechała oficer prasowa Działdowskiej KPP p. Pani podkomisarz Justyna Nowicka oraz funkcjonariusz z wydziału kryminalnego. Ich zadanie było jasne: ostrzec diabetyków przed metodami oszustów, którzy coraz częściej wykorzystują naiwność, samotność, chorobę, a przede wszystkim - zaufanie. Trzeba przyznać, że wykonali to zadanie po mistrzowsku.Gdy opowiadali o fałszywych policjantach, doradcach finansowych, inwestycjach z "gwarantowanym zyskiem", podejrzanych linkach, wyłudzeniach BLIK-iem oraz manipulacji z wykorzystaniem sztucznej inteligencji - napięcie rosło z minuty na minutę.
Najgorsze? Że większość przykładów autentycznych oszustw pochodziło z naszego regionu. Z naszego miasta. Z naszego powiatu. Nic dziwnego, że pod koniec wykładu uczestnicy poczuli się jak bohaterowie thrillera, którego scenariusz napisało... samo życie. Ale taka wiedza jest cenna. Pozwala nie tylko zachować spokój, lecz przede wszystkim chronić finanse, zdrowie i poczucie bezpieczeństwa.


Zdrowie to też relaks
Po tej elektryzującej prelekcji wszyscy poczuli, że pora odreagować. A gdzie można to zrobić lepiej, niż w gronie ludzi, których łączy nie tylko choroba, ale i serdeczne relacje? Był więc ciepły posiłek, aromatyczna kawa, słodkie ciasteczko. Były rozmowy, śmiech i to, co wszyscy lubią - wspólne tańce. Muzyka płynęła z głośników - od ponadczasowych Czerwonych Gitar aż po zaskakująco energetycznego heavy metal. Jak powiedziała jedna z uczestniczek pikniku – "Jak się człowiek uprze, to wszystko zatańczy". Tak też było.Sportowa rywalizacja
Na diabetycznym pikniku nie zabrakło konkursów i zabaw zręcznościowych. Organizatorzy przygotowali dyplomy dla zwycięzców, ale... zwycięzców było wyjątkowo dużo, to znaczy - zwyciężyli wszyscy. Prowadzący zawody skomentował to krótko i przekonywująco:"Cóż poradzę, że w naszym Kole wszyscy są w świetnej formie sportowej!" To prawda.

Nie da się zmierzyć glukometrem
Atmosfera przez cały piknik była niezwykle ciepła. Członkowie Koła nie tylko bawili się i integrowali, ale przede wszystkim pokazali, jak ważne jest wsparcie w środowisku diabetyków - zdrowotne, społeczne i psychiczne. Takie spotkania budują coś, czego nie da się zmierzyć glukometrem: poczucie wspólnoty i bezpieczeństwa.Warto było tam być
Piknik w Malinowie udowodnił, że Koło Miejsko-Powiatowe PSD potrafi połączyć edukację, profilaktykę i świetną zabawę w wydarzenie, które zapada w pamięć na długo. Było merytorycznie, bezpiecznie, zdrowo i radośnie - dokładnie tak, jak powinno być.






















Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.






