Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Niedziela, 21 lipca 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Novi

Jak zacząć? Może tak jak większość... Mam 18 lat, a od 5 lat jestem chora. Jak każdy chyba, nie mogłam pojąć dlaczego to właśnie mnie spotkało! Tylko, że ja wciąż tego nie rozumiem i nie mogę się z tym pogodzić. Na początku wszystko było "ok", tzn. radziłam sobie z TYM wszystkim. Złościłam się, pewnie, ale byłam zdeterminowana by o siebie dbać. W sumie, to nie wiem czy robiłam to dla samej siebie, czy po prostu po to, by innym udowodnić, że potrafię.

I nagle, naprawdę nagle, coś we mnie pękło. Nie mam siły by walczyć z chorobą, chce traktować siebie, jak zdrowego człowieka. Przekonuję samą siebie, że nic mi nie będzie, że przecież dobrze się czuję. A nawet gdy jakieś objawy stają się niepokojące to zbywam je. Najgorsze, że w oczach innych jestem mądrą, rozsądną dziewczyna, bo gdy rozmawiam z innymi o chorobie i moim stosunku do niej jestem zupełnie inną osobą. Chodzi chyba o to, że chciałabym być taką chorą jaką opisuję. Ale nie wychodzi. Nie potrafię z nikim, absolutnie z nikim, szczerze porozmawiać o chorobie. W rozmowie nagle zatracam to wszystko co mnie męczy, nagle bagatelizuje swoje uczucia i mówię, że cukrzyca to choroba jak każda inna, że są gorsze, że przecież można z nią żyć. Ale w rzeczywistości, tak nie uważam. Czasami myślę, że może lepiej żyć krótko ale intensywnie, niż wciąż uważając na każdy kolejny krok?

W dzień jest ok, nie ma czasu myśleć o tym wszystkim, ale w nocy... Leżąc w łóżku, czasami ogarnia mnie taki strach, że nie jestem w stanie się poruszyć. Jestem przerażona swoim brakiem motywacji, silnej woli, asertywności. Jednak najbardziej boję się reakcji innych, na moje zaniedbanie: rodziców, lekarzy, rodziny... Chciałabym być przykładnym cukrzykiem. Zazdroszczę, naprawdę zazdroszczę, gdy obserwuje chorych pełnych chęci życia i woli walki z chorobą. Skąd oni biorą siły? Wiem, że świetnym rozwiązaniem jest odnalezienie jakiegoś hobby, które pochłaniałoby czas, zaprzątałoby myśli: sport, wolontariat itp. Ale ja i tak ledwo wyrabiam z nauką i codziennymi obowiązkami, wciąż brakuje mi czasu. Chociaż to może tylko wymówka? Nie wiem...

Najbardziej szkoda jest mi moich rodziców. Przykro mi, gdy patrzę jak bardzo się martwią, jak starają się żebym miała wszystko, jak najlepsze warunki do leczenia, a ja tego nie potrafię docenić!! Wiadomo, są chwile, gdy mam do nich pretensje, żal... tylko w sumie, o co? O to, że chcą dla mnie dobrze, że dbają o mnie? Wiem, że mają do mnie zaufanie, ale jak tak dalej będę postępować to stracę je.

Hemoglobina straszna, mój ciągły strach i obawa, niedowartościowanie (głupia jestem i tyle, że nie potrafię wykrzesać z siebie odrobiny silnej woli!!!)... to wszystko zaczyna mnie przerastać, a ja zamiast stopniowo eliminować te problemy, pozwalam im się spiętrzać. Bez sensu. Muszę być naprawdę beznadziejna skoro nie potrafię zadbać o samą siebie. Przecież to chyba nie jest takie trudne? Wiem, że niełatwe, ale przecież nie niewykonalne! Wystarczy odrobina ambicji, samokontroli. Nie wiem, nie stać mnie na to?

Ok, zróbmy tak - obiecuje, że biorę się za siebie. Wszystko zmieniam, wszystkie dotychczasowe przyzwyczajenia! Gdzieś za 2 miesiące postaram się napisać jak mi idzie. Wierzę, że obietnica tutaj, zmotywuje mnie, że Wy mnie zmotywujecie... do następnego razu! Dbajcie o siebie !!!

P.S. Mamo, Tato - przepraszam, że Was zawiodłam. LOVE

Novia

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [8]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Ania  IP: 83.11.30.xxx(2007-08-06 22:05:30)
Dowiedziałam się, że mam cukrzycę 2 tygodnie temui... wylałam miliony łez, tym bardziej, że nie jest to pierwsza choroba jaką u mnie wykryli. Wszyscy mówią "Ania jest silna, rozsądna, poradzi sobie" a tak nie jest. Nikt nie wie co we mnie siedzi. Moje największe marzenie to wyzdrowieć, ale wiem, że to nie możliwe...

~Marzena  IP: 85.221.176.xxx(2007-07-25 10:16:52)
Rozpoczęłam wędrówkę wśród opinii o przyjęciu na siebie tej słodkiej choroby. Nie dziewię się, że tak trudno jest Tobie pogodzić się z tą przypadłością. Ja dziękuje Bogu za każdy nowy dzień odkąd zachorowałam na cukrzycę. Dziękuje za nowe życie. 17 lat temu byłam w śpiączce ketonowej, żyję dzięki dr Piotrowskiemu. Nie było łatwo na początku, ale życie postrzegałam wówczas i dziś jako "dar". Borykam się do dziś z wątpliwościami, ale na prawdę warto walczyć. Trzymaj się jesteś młodziutka i życie przed Tobą!

~aga  IP: 83.14.39.xxx(2007-06-19 15:51:55)
Hej, mam 30 lat, na cukrzycę choruję od 4 lat. Życzę Tobie abyś wytrwała w swoim postanowieniu. Mam podobny problem i ciągle walczę sama ze sobą. Boję się powikłań, ale to nic nie pomaga. Każdy dzień to walka, ale wiem że muszę walczyć żeby wygrać. Pozdrawiam.

~Aglaja  IP: 155.158.49.xxx(2007-05-14 18:44:11)
Znalazłam się w sytuacji, w której uniknęłam śmierci. I jak wcześniej, przed tym biadoliłam na swój los, tak po tych wydarzeniach nabrałam dystansu do swoich braków i ograniczeń. Staram się cieszyć z małych rzeczy, niepozornych nośników radości, a moim mottem stały się słowa: żyj tak, jakby jutra miało nie być, czyli pełną parą. Doceniać to co si ma i przede wszystkim ludzi, z którymi się żyję.

~Aglaja  IP: 155.158.49.xxx(2007-05-14 18:40:46)
Hey! Nie jestem chora na cukrzycę, ale mam inne problemy zdrowotne, co gorsza jeszcze dokładnie niezidentyfikowane, pogarszające jakość mojego życia. Ale chcę wam powiedzieć, że przede wszystkim nie należy się nad sobą żalić. Choroba nie wybiera, należy nauczyć się z nią żyć, a z tą akurat można, trzeba jedynie poddać się pewnym restrykcjom i pogodzić się z tym, że nie można mieć wszystkiego. Samo zamartwianie się nic nie zmieni, a czas biegnie, więc lepiej wykorzystać go na przyjemniejsze rzeczy.

~magda  IP: 87.205.183.xxx(2007-03-31 23:05:07)
Jestem chora od 7 lat i dziwie się wszystkim, którzy piszą, że z cukrzycą można żyć normalnie! Nie zliczone razy trzymałam żyletkę w ręce zastanawiając się co zrobić. Najgorsze są noce kiedy nie trzeba udawać ze wszystko jest dobrze. Mam nadzieję, że uda ci się znaleźć motywacje, bo ja już strąciłam swoją szanse.

~ania  IP: 81.190.219.xxx(2007-03-06 22:49:19)
Czytajac Twoje opowiadanie mialam wrazenie, ze czytasz mi w myslach...czuje i przezywam dokladnie to samo co Ty..i nawet jestem w tym samym wieku. Mam wrazenie, ze nigdy siebie nie zaakceptuje oczywiscie przez cukrzyce... mam nadzieje, ze chociaz innym sie uda. Pozdrawiam

~Kruszynka-15 latek, gg-6866233  IP: 83.7.207.xxx(2007-03-03 20:04:05)
Hey:) mam na imie Justyna a na cukrzyce choruje od 2.5 roku. Jest ona dla mnie równie trudna jak dla Ciebie. I mimo ze mam od niedawna pompę insulinową to i tak czuje że ta choroba jest dla mnie bardzo uciązliwa.Życze Ci z całego serca dobrych wyników:*


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Novi
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 19 lipca 2019 r.

Zadaj pytanie on-line