Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Wtorek, 17 września 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Kingi

Witam wszystkich.

Mam na imię Kinga, mam 32 lata. 21 stycznia, mój syn, skończył dwa i pór roku. Na początku grudnia zeszłego roku zachorował na cukrzycę. Nie zapomnę tego dnia do końca życia, mój spokojny świat nagle runął pod ciężarem choroby. Igorek, tak ma na imię mój cukierek, prawie nie chorował, katar, przeziębienie czy trzydniówka, to przecież nie są poważne choroby, a tu nagle cukrzyca. W rodzinie nie ma cukrzycy, więc nie było podstaw nawet o niej myśleć.

Jestem pielęgniarką, przez przeszło 10 lat pracowałam na intensywnej terapii, to jest oddział, jak zapewne wielu z Was wie, gdzie przebywają pacjenci w najcięższym stanie, wielokrotnie przyszło mi się spotkać z nieszczęściem rodzin moich pacjentów, i pamiętam jak dziś, nie chciałam znaleźć się na ich miejscu, ale się znalazłam.

W szpitalu byliśmy 8 dni, przez pierwsze trzy dni Igi leżał pod kroplówką, a ja wyłam z bólu i rozpaczy patrząc na niego. Ale jednak szczęście, w tym wszystkim, nam dopisało, cukry wracały do normy i po odłączeniu od kroplówki, Igorek został przełączony na pompę insulinową, nie chce myśleć o tym jak by wyglądało nasze życie bez pompy.

Teraz jest raz lepiej raz gorzej, przynajmniej w moim przekonaniu, źle znoszę wyższe cukry, Igi znosi lepiej. Ja popadam w paranoje, chciałabym, żeby cukry były idealne. Przerażają mnie powikłania i fakt, że jeszcze CAŁE życie przed nim, z cukrzycą. Chociaż nie jestem, z chorobą mojego dziecka sama, czasami czuję się jakby tak właśnie było. Mieszkam w Krakowie, jeśli jest choć jedna mama, która tak samo jak ja ma dziecko cukiereczka, w podobnym wieku lub starsze i chciałaby, mogłaby się ze mną skontaktować, podaje mój nr GG 2686426.

Pozdrawiam.
Kinga :)

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [1]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Asia  IP: 83.28.154.xxx(2007-03-27 10:11:04)
Mam 36 lat i 3 letniego synka Dawidka. Minął miesiąc jak ujawniła się u niego cukrzyca. Sama wychowuję dzieci (córka 14 lat) i ten miesiąc był dla mnie jak w filmie. Trudno jest pogodzić się, że zdrowe dziecko, silne, uśmiechnięte nagle zachorowało na cukrzycę. A jeszcze ten wiek, nie mamy na razie pompy, lecz dwa razy rano i wieczorem podaje mu insulinę. Tyle przed kłuć... Dawidek znosi to dzielnie, chociaż w domu jestem sama to w okół jest trochę życzliwych ludzi. Do zobaczenia na GG głowa do góry...


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Kingi
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Newsletter
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Wtorek, 17 września 2019 r.

Zadaj pytanie on-line