Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Sobota, 20 lipca 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Opowiadania

Zawsze będę przy niej
dodano: 28 marca 2007 r.

Mam na imię Krzysztof mam 35 lat. Chciałbym opowiedzieć historię pewnego przypadku. Poznaliśmy się w dość typowy sposób jak na obecne czasy - przez Internet. Szybko znaleźliśmy wspólny język, długie rozmowy do nocy, wiele wspólnych tematów. Ze zwykłych "znajomych" z netu staliśmy się przyjaciółmi. Oboje chyba tego nie planowaliśmy, ale po jakimś czasie staliśmy się sobie bardzo bliscy. Wspólne plany spotkania, rozmowy co będzie gdy się zobaczymy, co byłoby gdybyśmy mogli być razem.

Odległość jaka nas dzieli to 534 km - dokładnie co do metra. Niestety plany co do naszego spotkania nie wychodziły, kolejne terminy i kolejne przeciwności losu. Tak przetrwaliśmy 1,5 roku. Półtora roku pisania, planowania, tęsknoty i wyznań. W kwietniu zeszłego roku tuż przed Świętami Wielkiej Nocy stało się coś strasznego, moja rozmówczyni z GG, której głos w słuchawce znalem na pamięć zachorowała, zachorowała na cukrzycę.

Wiem, że był to dla niej szok, niestety nie byłem przy niej. Żałuje tego do dzisiaj i gdybym mógł tylko cofnąć czas... Wiem jak bardzo mnie wtedy potrzebowała, wiem co przeżywała, święta, szpital, ona sama, niestety nie mogę już cofnąć czasu, nie mogę L.

Minęło kilka tygodni, dalsze rozmowy, dalsze plany aż nagle los i desperacja zaczęły brać górę. Wycieczka do mojego miasta, wycieczka organizowana przez cukrzyków. Nareszcie!!! Będzie okazja się spotkać, porozmawiać, zobaczyć jak się wygląda na żywo. I stało się 10 czerwca 2006 roku ok. godziny 13:00 spotkaliśmy się, były niesamowite emocje, radość, ciekawość no i w końcu te plany o przytulaniu się, o trzymaniu za rękę można było zrealizować. Tak jak myśleliśmy, widzimy się pierwszy raz a czujemy się jak byśmy znali się na pamięć, pierwsze spojrzenia a takie znajome - ze zdjęć wprawdzie ale takie wytęsknione.

Niestety trzy godziny szybko zleciały i czas było się rozstać. Drżenie rąk, czuły uścisk, nieśmiały pierwszy pocałunek na pożegnanie i ta niepewność. Niepewność czy jeszcze się spotkamy, co myślimy o sobie, czy będzie chciała się ze mną jeszcze spotkać. Następne kilka dni to wyczekiwanie na to co powiemy. Nie musieliśmy długo czekać, oboje nas "wzięło" i po miesiącu wyjechaliśmy na kilka dni we dwoje. Nareszcie razem, nareszcie można nadrobić stracony czas i chyba już wtedy oboje wiedzieliśmy ze to jest "to". Tak, urodziliśmy się dla siebie.

Zapytacie gdzie tu miejsce na chorobę? Dzięki cukrzycy spotkaliśmy się, to jest smutne i przykre, że musiało dojść do tego abyśmy się spotkali, smutne jest to, że najbliższa osoba żyje na "czas", ze trzeba sobie wielu rzeczy odmawiać, że musimy chodzić do lekarza, że musimy patrzeć na zegarek kiedy zmierzyć sobie cukier, że musimy pamiętać o penach, że nie możemy robić tysiąca rzeczy ale jedno jest wspaniale - jesteśmy razem.

Staram się pomoc Agatce jak tylko mogę, codziennie zaczynam dzień od szukania w Internecie czy nie pojawiło się jakieś lekarstwo. Wiem, że jest cudowna osoba, zasługuje na wszystko co najcudowniejsze i wiem jeszcze jedno. Mając świadomość jaka to jest choroba, jakie niesie za sobą konsekwencje, wiem, że zawsze będę przy niej trwał, będę dla niej aby jej pomagać.

Kiedyś ja potwornie zawiodłem, nie było mnie przy niej jak była w szpitalu, przy pierwszym kontakcie z choroba, ale swoim życiem chce jej to wynagrodzić i wiem, że przy niej będę. Czasami ja wkurzę i cukier od razu 200 - ale wierzcie mi albo nie, to nie jest zamierzone i w chwile później przychodzi opamiętanie, że nie mogę tak, że musze brać pod uwagę jej zdrowie. Mam świadomość, że z czasem może być gorzej, ale wierze też, że już niedługo coś wynajdą, coś wymyśla, aby uleczyć to co sprawia, że nie możemy się zapominać.

A co teraz? Teraz się zaręczyliśmy, nosimy obrączki, planujemy ślub, planujemy dzidzie chociaż oboje mamy świadomość jakie to będzie trudne i ilu wyrzeczeń będzie to nas kosztowało. Kocham ją i będę przy niej trwał, wiem, że to potwornie niesprawiedliwe, że dostała Diabetes Mellitus jak to nazywają lekarze, ale gdyby nie to, to kto wie co by z nami było... Życzę wszystkim dużo wytrwałości i szczęścia, szczęścia jakiego my zaznaliśmy.

Krzyś

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [15 z 26]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~g5791  IP: 77.115.179.xxx(2008-11-29 19:40:26)
Krzysiu, dziękuje Ci za nadzieję jaką mi dałeś. Też mam DM i szukam.... kogoś kto pokocha mnie i moją słodka towarzyszkę...

~agnieszka  IP: 195.150.63.xxx(2008-11-14 22:29:49)
Do ~greg: Poprostu trafiasz na niewarte uwagi ;) Wytrwałości, uda się, trzymam kciuki! Wiem, co mówię ;)

~greg  IP: 83.17.148.xxx(2008-08-07 10:38:56)
Witam. Choruję na cukrzycę od 3 lat i jakoś nie potrafię znależć Dziewczyny, która w pełni potrafiła by zaakceptować fakt, że jestem chory. Mam 25 lat i szukam poważnego związku. Pozdrawiam Grzegorz moje gg 5002041 kom 798 365 911.

~madzia  IP: 83.11.158.xxx(2008-04-07 19:25:12)
Na początku chcę Wam pogratulować szczęścia i wytrwałości :) nie którzy piszą, że to bajka a wcale tak nie jest ja podobnie jak Agata spotkałam tak wspaniałego człowieka, gdy zachorowałam On codziennie był przy mnie i jest nadal, pociesza gdy jest ciężko, powtarza że wszystko będzie dobrze i przede wszystkim mówi jak bardzo mnie KOCHA, trzeba coś więcej do szczęścia?

~Ewa  IP: 87.205.177.xxx(2007-12-05 23:16:19)
Jesteś Krzysztofie pięknym człowiekiem. Życzę Ci wytrwałości i wielu szczęśliwych chwil spędzonych z Agatką. Ja również trafiłam w życiu na osobę, która mnie pokochała i zaakceptowała moją chorobę. Wybierając się na wycieczkę sama często zapominam o insulinie, glukometrze, ale mój narzeczony nigdy mnie jeszcze nie zawiódł i sam mi o tym przypomina. W jego plecaku mam mnóstwo słodkości na wypadek hipoglikemii... To cudownie mieć taką osobę obok siebie... ściskam.

~goga  IP: 83.17.98.xxx(2007-09-10 23:28:42)
Czy ta bajka się nie skończy źle???

~sama:)  IP: 83.17.98.xxx(2007-09-10 23:22:44)
Takie coś to chyba tylko w bajkach może się zdarzyć... zbyt piękne żeby było prawdziwe :) życzę szczęścia w każdym razie, pozdrawiam.

~zuzia  IP: 83.15.50.xxx(2007-05-31 14:08:59)
Trochę trudno uwierzć, że istnieją tacy faceci na Świecie ;) albo jestem niedowiarkiem albo mam pecha!

~asiunia  IP: 81.219.184.xxx(2007-04-23 22:07:44)
To naprawdę miłe :))) Gratuluję. Życzę dużo miłości :)))

~ania  IP: 83.168.75.xxx(2007-04-15 23:19:11)
Ja zachorowałam mając 19 lat. Poznałam Mirka, który już 11 lat jest moim mężem. W pełni zaakceptował moja chorobę. Mamy 10 letnią córkę. Życzę wszystkim szczęścia jakie mnie spotkało.

~Ptaszynska  IP: 165.72.200.xxx(2007-04-06 09:54:15)
Krzysiu jesteś cudownym człowiekiem! Twoje opowiadanie bardzo mnie wzruszyło. Tak trzymaj!!! Ja spotkałam swoją miłość dwa miesiące przed tym jak wykryto, że jestem chora. W tej chwili jesteśmy zaręczeni a we wrześniu bierzemy ślub. Jest równie cudownym człowiekiem bo nie uciekł wtedy... Nie odwrócił się i nie przestraszył, wręcz przeciwnie pomaga mi jak może :) Chciałabym żeby takich ludzi było więcej. To bardzo pomaga, Cukiereczki nie czują sie samotne... Wam życzę dużo szczęścia i siły aby to przetrwać.

~baskap73  IP: 83.5.1.xxx(2007-04-05 21:34:42)
Cieszę się waszym szczęściem, ja również jestem szczęściara. Zachorowałam rok przed ślubem. Narzeczony mnie nie opuścił. W pełni zaakceptował moją chorobę. W tym roku uczcimy 13 rocznice ślubu. Mamy 11-letniego syna. Życzę wszystkim szczęścia jakie mnie spotkało.

~Agata  IP: 80.53.143.xxx(2007-04-03 11:34:32)
Jesteś najcudowniejszym człowiekiem jakiego w życiu spotkałam. Dziękuję Ci za wszystko. Bardzo Cię kocham. Odliczam dni kiedy bedziemy razem na zawsze. Dziękuje wszystkim za miłe słowa i życze dużo dużo zdrowka.

~Emka  IP: 195.242.108.xxx(2007-04-02 22:11:40)
Ładna historia! Tylko nie rozumiem jakich tysiąca rzeczy trzeba się wyrzekać. W moim związku cukrzyca jest gdzieś na szarym końcu i nikt na nią nie zwraca uwagi. Moje Słonko robi mi zastrzyk tak samo normalnie jakby jadł kanapkę czy mył zęby. To poprostu wzyczajna codzienna czynność. Moja choroba w żaden sposób nas nie ogranicza. Możemy robić co chcemy. I tego też Wam życzę. Nie mamy żyć w cieniu cukrzycy - mamy ją wziąc pod pantofel i nie pozwolić jej się wychylać. I możemy robić co chcemy :D

~Monika  IP: 212.2.101.xxx(2007-04-01 10:31:24)
To piękne co was spotkało i tak jak większość bardzo się wzruszyłam. Niestety u mnie było na odwrót, przez chorobę ktoś mnie zostawił i mam wrażenie, że ludzie boją się związku z cukrzykiem, ale Ty Krzyś sprawiłeś, że pomyślałam, że może i mnie kiedyś ktoś tak pokocha. Dzięki ci za to. Życzę wam dużo dużo dużo miłości, szczęścia i zdrowia przede wszystkim.

Zobacz wszystkie komentarze (26)

Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Zawsze będę przy niej
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 19 lipca 2019 r.

Zadaj pytanie on-line