Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Środa, 11 grudnia 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Solo

METFORMINA - zbieramy dla Was informacje o zagrożeniu [aktualizacja]

Sklep dla diabetyków
mylife YpsoPump
Światowy Dzień Cukrzycy
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Eweliny
dodano: 20 czerwca 2007 r.

Moje "opowiadanie" to ciąg dalszy historii mojej z cukrzycą. Po prawie dwóch latach od ostatniej mojej wypowiedzi czy coś się zmieniło??

Pewnie, że tak szkoda że na gorsze. W życiu osobistym nie układa się tak jak się nie układało do tej pory, ale jest gorsza sprawa i o niej chciałabym napisać. Często prowadzone są dyskusje o cukrzycy w pracy. U mnie było tak, że na początku było okey, zrozumienie. Jednak ostatnio zostało mi zarzucone, że często chodzę na zwolnienia, wypomniane, że jestem chora i że powinnam się cieszyć, że mam w ogóle pracę!

Przeżyłam szok. Jestem pracownikiem drugiej kategorii, bo mam cukrzycę i zostałam przeniesiona. Było to upokarzające, ponieważ cały czas staram się "pokochać" moją cukrzyce, ale właśnie działanie osób innych powoduje, że jeszcze bardziej jej nie lubię i nie akceptuję.

Nie jestem niestety na tyle silna emocjonalnie by mnie to nie ruszyło - to mną wstrząsnęło na maxa. Czy w tych czasach nie ma miejsca dla ludzi takich jak my? Czy kiedyś zaakceptuje to i przestanę przez nią wszystko tracić? Jest jeszcze dużo innych rzeczy przez nią i niekończąca się depresja...

Mam nadzieje (bo ona umiera ostatnia), że kiedyś będzie mi umożliwione pozytywne napisanie o moim życiu...

Ewelina

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama


XXI Zjazd PTD



Najnowsze komentarze [11]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Wolna  IP: 217.8.167.xxx(2007-07-30 11:57:44)
Na początku mojej choroby widziałam w oczach ludzi z mojej pracy strach, czytałam w ich oczach: Boże ona się kuje czy to boli, ile razy dziennie masz przerąbane itp. ludzie musieli się oswoić, tysiące pytań i każdy liczył na odpowiedz, udzielałam przez co tez poznawałam tą chorobę, pracuję przy kompie praca 3 zmianowa przez cukrzyce nie chodzę na nocki bo nie wolno też na początku się burzyli ale wystarczyło parę trudnych sytuacji nikt nie wiedział co robić i wszyscy stwierdzili niech lepiej nie ryzykuje.

~bolo  IP: 213.238.64.xxx(2007-07-26 19:11:27)
Czytając opowiadanie Eweliny jestem oburzony postawą jej pracodawcy, który z powodu jej choroby utrudniał jej warunki pracy. To piszący jest chory na cukrzyce ale jestem Inspektorem BHP i ze swojego punktu widzenia boleje nad łamaniem praw pracowniczych. Osobiście nie znam powodu dla którego pracownik może być dyskryminowany tylko dlatego, że jest chory. O tym gdzie i na jakim stanowisku powinien pracować każdy zatrudniony decyduje lekarz środowiskowy, pomijam tu kwalifikacje i wydajność pracy.

~Martaa  IP: 83.15.16.xxx(2007-07-05 21:53:38)
Bardzo współczuje ci. Ale bądź silna. Mnie też wiele razy ktoś upokorzył, ale stawałam na nogi i ty też staniesz. Pozdrawiam :) A tak apropo to jakie my pieniądze dostajemy w sumie i to dobre co na leki ;/ aj

~Evtoja  IP: 80.54.67.xxx(2007-07-04 10:21:24)
Wiem co czujesz - sama odeszłam z pracy jak mi zaczęto ją utrudniać, ale bardzo mi się podoba wypowiedź "ani"... nasi szefowie są bardziej chorzy od Nas... i jeszcze sami kiedyś znajdą się w podobnej lub gorszej sytuacji. Pozdrawiam wszystkich słodkich mających problemy w pracy. :))

~Krystyna Gruchała  IP: 83.25.66.xxx(2007-07-03 16:19:50)
Cześć Ewelinko! Czytając twoje opowiadanie czuje się tak jakbym to ja sama pisała te słow i chcę ci powiedzieć, że (pewnie już to słyszałaś z tysiąc razy) rozumiem cię aż nadto. I chociaż choruję już lat 15 nadal nie jestem na ty z moją cukrzycą i zachowuję się tak jakbym była zdrowa a raczej chcę się tak zachowywać. Jeśli chciałabyś pogadać daj znać mój numer GG 3607328.

~Ewelina  IP: 217.172.235.xxx(2007-06-28 08:22:12)
Hehe, najlepiej byłoby na pewne rzeczy być głuchym, jakby człowiek miał taki wybór to życie napewno byłoby łatwiejsze :)

~7 lat słodkości  IP: 83.14.6.xxx(2007-06-25 00:50:01)
No czasem cukrzyca przysparza problemów... ale nie jest tak źle jak wygląda, warto znaleźć sobie przyjaciela... niekoniecznie cukrzycę. do gościa: u mnie na wydziale z racji tego, że wiedzą iż jestem chory, raczej starają się mi pomagać, zresztą byłoby niedpouszczalne takie stwierdzenia przez profesora... zależy o jakiej uczelni mówimy? ;)

~ania  IP: 89.76.72.xxx(2007-06-21 22:20:38)
Hej, olej tych debili, sama musisz docenić siebie!!! Jeżeli jesteś pewna siebie rzuć tą robotę znajdź coś innego gdzie będziesz mogła się spełnić. Jestem teraz w podobnej sytuacji straciłam prace przez chorobę (wiec wiem co czujesz) ale nie łamie dla mnie to mój szef jest chory ale na głowę ... bo mnie zwalnia ;-D wiem co potrafię i to jest najważniejsze. Nie jesteś sama w takiej sytuacji, ważne jest jednak twoje podejście - nie stań się ofiarą, bądź wilkiem.

~Danusia  IP: 82.160.121.xxx(2007-06-21 21:28:08)
Głowy do góry. Nie przejmujcie się takim ludźmi. To oni powinni się leczyć a nie wy. Wiara czyni cuda. Trzeba tylko wierzyć i bardzo chcieć i wykazać się dużo cierpliwością. Mnie po 6 latch sie udało przezwyciężyć złą pasę i wam na pewno też się uda.

~Karolina per milcia  IP: 83.8.188.xxx(2007-06-21 16:14:29)
Smutne to, ale chyba większość ludzi tak ma. Przez naszą chorobą czasami tracimy wiarę w przyszłość. Wiarę w cokolwiek. A gdy jeszcze inny ludzie nas dołują albo wytykają palcami to kompletnie nie mamy sił by z tym walczyć. Niekiedy ludzie (nienormalni chyba) traktują nas jak jakiś ludzi zarażających samym spojrzeniem albo rozmową. Przykre to. Ewelino, nie smuć się. Głowa do góry i się nie przejmuj tymi osobami, widocznie nie zdają sobie sprawy z tego co mówią i robią. Pozdrawiam.

~Gosc!  IP: 80.54.118.xxx(2007-06-20 22:17:32)
Ja ostatnio usłyszałem od profesora na mojej uczelni:... "jak ma pan problemy ze zdrowiem to niech pan sie leczy, a nie uczy" (nam nie wolno pracować, ale i uczyć się ;p;p, szkoda, że pieniążki dla takich jak my nie leżą na ulicy... pozdrawiam!


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Eweliny
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
Polecamy
DiABEtyK
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Cukrzyca tamtych lat
DME obrzęk plamki
Ciekawostki
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Środa, 11 grudnia 2019 r.

Zadaj pytanie on-line