Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Niedziela, 15 września 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Spotkania słodkich

Dwa wyjazdy do Szczawnicy
dodano: 19 stycznia 2008 r.


Małopolskie Towarzystwo Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzyc±

Dzięki dotacji Funduszu Inicjatyw Obywatelskich Małopolskie Towarzystwo Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą zorganizowało dwa wyjazdy integracyjno - szkoleniowe dla dzieci i młodzieży chorych na cukrzycę wraz z opiekunami do Szczawnicy. Każdy z turnusów trwał trzy dni. Rozpoczynał się w piątek rano i trwał do niedzieli wieczór.

Ja także uczestniczyłem w tych wyjazdach. Poniżej przedstawię Państwu krótką relację. Ponieważ dwa turnusy były do siebie pod względem programowym podobne, opiszę tylko jeden, zaznaczając oczywiście różnice.


Zbiórka odbyła się w piątek o godzinie 10 rano na górnej płycie Regionalnego Dworca Autobusowego w Krakowie. Wtedy jeszcze nie znane sobie osoby wypatrywały autokaru z napisem Jordan. Na drugim turnusie sytuacja była trochę inna, ponieważ niektóre osoby znały się już z wcześniejszych spotkań słodkich organizowanych przez portal "Moja Cukrzyca". Zanim wyjechaliśmy z miasta autokar zatrzymywał się dwukrotnie. Pierwszy raz przy rondzie Matecznego, gdzie wsiadały kolejne osoby, i drugi raz kawałek dalej, na stacji benzynowej. To był ostatni postój przed wyjazdem z Krakowa.

W Szczawnicy byliśmy kilkanaście minut po 12. Rozpakowaliśmy bagaże z autokaru. Zakwaterowanie mieliśmy w domach Adria (turnus 1) i Julia (turnus 2), które należą do Centrum Wczasowo-Leczniczego Solar SPA.

Około godziny 15 udaliśmy się na obiad. Pani Monika Zamarlik - pomysłodawca i organizator całego projektu - przywitała wszystkich uczestników i przedstawiła plan działania na najbliższe dni.

Po obiedzie każdy miał czas dla siebie. Jedni poszli na basen (każdy z uczestników dostał 3 wejściówki po 90 minut do parku wodnego), inni skoczyli na narty i deski, a jeszcze inni poszli na spacer zwiedzać piękną i białą Szczawnicę.

Około 18 spotkaliśmy się na wspólnej kolacji. Odwiedzili nas trzej górale, którzy pięknie śpiewali góralskie piosenki. Ich występ trwał około 2 godzin. Na turnusie 1, ponieważ na zewnątrz było zimno, siedzieliśmy w stołówce. Na turnusie 2, tydzień później, było już cieplej i mogliśmy usiąść w altance, która znajdowała się za domem Adria. Po tańcach i hulankach przyszedł czas na coś ciepłego. Dostaliśmy herbatkę i kiełbaskę z grilla.

Wieczorem, kto miał jeszcze siłę, mógł zagrać w ping - ponga i uczestniczyć w nieoficjalnych rozmowach - głównie poświęconych tematowi cukrzycy.

Sobota rozpoczęła się śniadaniem około godziny 8.30. Po śniadaniu na turnusie 1 miałem przyjemność wygłosić prezentację poświęconą portalowi "Moja Cukrzyca" i pokazać zdjęcia obrazujące leczenie cukrzycy w dawnych latach (materiały dostępne na portalu w dziale "Cukrzyca tamtych lat"). Rodzice mogli porozmawiać z panią psycholog, pielęgniarką diabetologiczną lub dietetyczką. Także dzieci skorzystały z tych możliwości. Odbyły się zajęcia grupowe z panią psycholog. Do obiadu każdy mógł zagospodarować sobie czas. I znowu jedni poszli na basen, inni na narty... Trenowaliśmy praktyczne aspekty z zakresu "cukrzyca i sport".

Po obiedzie podobnie. Każdy mógł robić to, na co miał ochotę. Niektórzy poszli na spacer po Szczawnicy, inni wyjechali kolejką krzesełkową na Palenicę.

Po kolacji w planach był kulig. Bardzo fajne wydarzenie. Sanie czteroosobowe, las, ciemno, zimno... w rękach pochodnie. Kulig trwał około 40 minut. Po kuligu zostaliśmy zaproszeni do restauracji Czarda, gdzie czekała na nas gorąca herbata, oscypek i ziemniaczek z grilla.

Po powrocie do pensjonatu ci co mieli jeszcze siłę mogli zagrać w ping - ponga.

Niedziela, ostatni dzień. Po śniadaniu była okazja, aby wykorzystać karnety na basen lub skoczyć na stok. Kto chciał, udał się na mszę świętą do pobliskiego kościoła.

W każdej chwili można było skorzystać z indywidualnych porad naszej kadry diabetologicznej.

Czas szybko minął i trzeba było pakować walizki. Po obiedzie czekał już na nas autokar. Spakowani, weseli i jednocześnie trochę smutni, że to już koniec, udaliśmy się w drogę powrotną, najpierw do Krakowa, a stąd niektórzy dalej, do swoich domów.

Z opinii, jakie krążą po wyjeździe wynika, że się podobało... i że koniecznie trzeba to powtórzyć. W swoim imieniu, a myślę, że także w imieniu wszystkich uczestników, dziękuję pani Monice Zamarlik za to, że miała siłę, ochotę i czas, aby napisać projekt, zdobyć fundusze i zorganizować dwa turnusy. ;-)

Poniżej przedstawiam wybrane zdjęcia z wyjazdów do Szczawnicy.

Jerzy Magiera
portal "Moja Cukrzyca"


Informacja dla uczestników wyjazdów:
Gdyby ktoś z Was chciał zamówić wszystkie zdjęcia, które wykonałem swoim aparatem, proszę o kontakt mailowy (admin@mojacukrzyca.org), telefoniczny (888 560 985) lub na GG (47749).


Turnus 1

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  


Turnus 2

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  

  




Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [4]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Iwona Lubos  IP: 85.219.185.xxx(2008-01-20 01:07:14)
Wyjazd był fantastyczny, Towarzystwo wyśmienite, tylko prosić o jeszcze. Podziekowania dla Moniki za zorganizowanie tego super wyjazdu. Podziękowania dla Juraska za piękne fotografie. Podziękowania dla uczestników za mile spędzony czas. Pozdrawiam. Iwcia5

~karol_kirk  IP: 194.0.103.xxx(2008-01-19 21:54:35)
Fotki pierwsza klasa, wyjazd z resztą też, towarzystwo wyborowe, miejscówa super a chwile spędzone razem niezapomniane... tak a z artykułu chyba najbardziej podoba mi się "Wieczorem, kto miał jeszcze siłę, mógł zagrać w ping - ponga i uczestniczyć w nieoficjalnych rozmowach" :D dołączam się do podziękowań dla Moniki. Pozdrawiam

~Piotrek  IP: 80.54.118.xxx(2008-01-19 18:34:05)
Fajnie tak powspominac ;D Pozdrawiam WSZYSTKICH!! I oczywiscie dziekuje za miłe towarzystwo...

~kruszynka  IP: 83.4.193.xxx(2008-01-19 18:05:20)
Heheheh jakie foty... nie no nie mam pytań.. ;P :) ze wszystkich, na których byłam to podoba mi sie tylko jedna... ze mną ;)


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Spotkania słodkich: Dwa wyjazdy do Szczawnicy
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Newsletter
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 13 września 2019 r.

Zadaj pytanie on-line