Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Czwartek, 21 listopada 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Solo
Sklep dla diabetyków
mylife YpsoPump
Światowy Dzień Cukrzycy
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Anety
dodano: 27 września 2008 r.

Choruję na cukrzycę od 2004 roku. Fakt, że zachorowałam, był dużym zaskoczeniem (płacz, bunt, szok - standardowa reakcja moja i moich najbliższych). Nie widziałam na oczy przez dwa tygodnie, tylko zarysy - nie, nie chcę wspominać tych "uroczych" szpitalnych tygodni!

Tak więc zaczęło się moje nowe życie - już inne. Przeczytałam kiedyś, ktoś mądry napisał "... cukrzyca to nie kara, lecz próba charakteru..." Po czterech miesiącach od wykrycia choroby osiągnęłam idealne wyrównanie. Zdecydowałam się, oczywiście za namową lekarza, na ciążę. Synek urodził się zdrowy i śliczny. W ciąży czułam się świetnie. Znam wiele kobiet, które uchodząc za zdrowe miewały w tym stanie tysiące dolegliwości - ja nic! Jedyna "zmora" to ciągłe pomiary, kłucie, pilnowanie pór i idealnego składu posiłków. Przez dziewięć miesięcy chodziłam do pracy, jestem nauczycielem w gimnazjum. Na szczęście ja i mój synek znieśliśmy to świetnie.

Mój mąż i moja mama zawsze bardzo mnie wspierali. Bez ich pomocy nie byłabym w stanie tak dobrze wszystkiego sobie poukładać. Od 2004 kłuję się, mierzę, ważę to co jem, urodziłam synka, pracuję, podróżuję, maluję. Miałam pięć wystaw zbiorowych i dwie indywidualne (jestem artystą plastykiem). Moja hemoglobina nie przekroczyła nigdy 5,7! I zawsze sobie myślę - to co najlepsze jeszcze przede mną!

Nie będę kłamać, że jest łatwo, ale jest dobrze!

Brakuje tylko czasem kogoś kto miałby to samo (cukrzycę).W moim środowisku jestem sama, a osoby znające mnie od lat nie kryją głupich min i uśmieszków jak wyciągam glukometr lub kanapkę. Społeczeństwo nie pozwala nam się czuć normalnie, a my bardzo byśmy tego chcieli! Nie dajcie się jednak! Warto być ponad to! Realizujcie swoje marzenia -warto! Ja mam ich jeszcze bardzo wiele.

Zainteresowanych zapraszam na moją stronę www.anart.com.pl.

Aneta

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama


XXI Zjazd PTD



Najnowsze komentarze [9]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Kajuniaaa  IP: 77.253.127.xxx(2009-01-04 19:26:38)
Ja nie wiem gdzie wy zyjecie i jakich macie znajomych??? ;O Moi sa ok... wszyscy sa tolerancyjni... jesli chca sie czegos o mojej chorobie dowiedziec to po prostu im o tym mowie xD

~Aneta  IP: 83.29.171.xxx(2008-10-20 14:29:05)
Mam na imię Aneta i mam 26 lat. Od 8-śmiu lat choruję na cukrzyce. Ja zawsze mówię tak: inni mają gorzej a cukrzyca to nie wyrok! Trzeba się tylko pilnować. Często mierze sobie cukier i nie wstydze wbijać sobie insuliny w miejscach publicznych bo to MOJE ŻYCIE!Nauczyłam sie z tym żyć bo nie mam innego wyjścia. Nie rezygnuje ze swoich marzeń. W tamtym roku urodziłam śliczną zdrową córeczke i planuje jeszcze jednego dzidziusia. Nie moge tylko pogodzić sie z tym, że u nas w Polsce jest tak droga insulina!

~Ania B  IP: 89.171.192.xxx(2008-10-07 14:56:45)
Witam. Przyznam szczerze, że opowiadanie zrobiło na mnie duże wrażenie i daje nadzieję na przyszłość. Ja także jestem nauczycielem w gimnazjum, od bardzo niedawna jestem mężatką i marzę po cichu o zdrowym maleństwie. Wspaniale słyszeć, że innym sie udało. Może ja też kiedyś dołączę do tego szczęśliwego grona. Niestety u mnie cukrzyca nie jest tak wyrównana, choć bardzo się pilnuję. Ale będzie dobrze - wierzę w to...

~Mama Karolki  IP: 83.30.175.xxx(2008-10-01 21:54:32)
Pani Aneto: Jest Pani przykładem osoby, podchodzącej slusznie do sytuacji. Nie ma innego sposobu jak żyć normalnie po tym jak wykrywa się u siebie cukrzycę. Pierwszy moment to szok i prawie desperacja - wiem bo spotkało to w tym roku moją 10-letnią córeczkę. Cukrzyca to taka jej koleżanka, ktorą należy rozumnie traktować. Super są Pani słowa i postawa osoby realizujacej swoje marzenia i pasję. Niech otoczenie myśli swoje - chorzy na cukrzycę sa naprawdę wartościowi i wielokrotnie ponad przeciętni.

~Maverick  IP: 57.66.197.xxx(2008-09-30 20:02:34)
Ja odniosę się jedynie do ostatniego akapitu Twojego opowiadania. W Polsce cukrzyków jest około 2 milionów a więc co 18 Polak. Więc, gdy jedziemy autobusem pełym ludzi możemy być pewni, że statystycznie jest w nim ktoś, kto także ma tę przypadłość. Gdy idziemy ulicą wystarczy czasem liczyć do osiemnastu, by zdać sobie sprawę jak wielu w okół nas, także codziennie walczy z cukrzycą... Za 10 lat w Polsce ma być 5 mln cukrzyków... glukometr już nikogo nie będzie dziwił...

~Fundacja CUD Cukrzyca U Dzieci  IP: 85.222.24.xxx(2008-09-29 23:44:26)
Aneto: twoja hemoglobina mówi za siebie :):):) Trzymaj tak dalej, moja córka ma 6 do 6.8 w wakacje, myślę, że wiesz co robisz, a jeżeli nie stosujesz pompy insulinowej, tym bardziej należy ci się pochwała. terapia za pomocą zastrzyków jest bardzo restrykcyjna i wymaga poświęcenia, wiem jak jest ciężko o dobre wyrównanie. Pozdrawiam ciebie gorąco Monika Chrzanowski - fundator

~Aneta  IP: 83.16.136.xxx(2008-09-28 16:04:15)
Pani Danuto, miło że pani ma wiedzę na temat żywienia w cukrzycy. Nie twierdzę, że moja wiedza już jest wystarczająca - ale cały czas się uczę. Tekst pani odebrałam jako próbę podważenia mojej historii i zbyt szczegółowe analizowanie słów, które napisałam. Proszę mi wierzyć - można sie dobrze czuć z cukrzycą. Współpraca lekarza i pacjenta czasami daje naprawde dobre wynik. Pozdrawiam serdecznie.

~Mariola  IP: 87.105.53.xxx(2008-09-28 09:57:51)
Bardzo ładnych artykuł. Mam córkę 13 letnią chorą na cukrzycę, martwie się o nia jak sobie poradzi w życiu, ale Ty swoim artykułem dodałaś mi siły i odwagi. Pozdrawiam.

~Danuta z Łodzi  IP: 89.79.118.xxx(2008-09-27 20:55:40)
W chorobie jaką jest cukrzyca najważniejszą kwestią jest prawidłowe, biologiczne odżywianie naszego organizmu, ze szczególnym zwróceniem uwagi na spożywanie węglowodanów nie w kontekście liczenia ich ilości lecz wg klasyfikacji, czy po spożyciu podnoszą poziom cukru wysoko, a powinny podnosić w skali dozwolonej "sedno sprawy". Wystarczy przeczytać sobie książkę (zakup internet) o tytule: "PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku." (autor: INSTYTUT naukowo-badawczy im. Prof. Ryszarda Lorenca w Krakowie.)


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Anety
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Igły Insupen
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
Polecamy
DiABEtyK
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Cukrzyca tamtych lat
DME obrzęk plamki
Ciekawostki
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Środa, 20 listopada 2019 r.

Zadaj pytanie on-line