Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Piątek, 20 września 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Anny
dodano: 13 października 2008 r.

Witam serdecznie.

O mojej cukrzycy dowiedziałam się w nieciekawych, a na pewno zaskakujących dla mnie okolicznościach. Od pewnego czasu bardzo źle się czułam, potrafiłam wypić na jeden raz 1,5 litrową butelkę wody, bardzo schudłam. Ważyłam 46 kg. Czułam się bardzo źle, nie miałam siły dojść z dzieckiem do swojego mieszkania na czwartym piętrze. Oczywiście wiedziałam, że dzieje się coś niedobrego, ale bardzo bałam się również dowiedzieć się, co to jest. Może nerwy, nerwica... nawet będąc w szkole koleżanka podsunęła mi, że to może być cukrzyca. Jej mama chorowała, znała więc objawy, ale mi wydawało się to nieprawdopodobne, żeby mnie spotkała taka choroba, ponieważ nikt w mojej rodzinie nie chorował na cukrzycę. Zaraz po Wszystkich Świętych okazało się jak bardzo się pomyliłam.

Byłam w domu sama z 2,5-letnim dzieckiem, od samego rana bardzo źle się czułam. Po południu miałam jechać do szkoły, chodziłam wtedy do studium policealnego, zajęcia miałam od 16-stej. Tego dnia nie pamiętam w ogóle, co robiła moja maleńka córeczka? Nie wiem. Dzięki Bogu mąż wrócił z pracy wcześniej. Znalazł mnie w łazience, nieprzytomną, a mała siedziała cichutko obok mnie, jakby mnie pilnowała... Cały czas byłam w piżamie, mąż szybko mnie ubrał i zniósł z tego 4-tego piętra, a córka szła grzecznie za nim. Zawiózł mnie do szpitala, a tu zaczęły się pytania, czy się nie pokłóciliśmy, czy nie brałam jakichś leków, nawet sprawdzili, czy nie zażyłam jakiegoś narkotyku, chociaż nigdy nie miałam z tym świństwem do czynienia.

Po dokładnych badaniach okazało się, że mam 670 cukru i jestem w głębokiej śpiączce cukrzycowej. Noc dla mojej rodziny była straszna, ale dzięki Bogu lekarze szybko postawili mnie na nogi, już następnego dnia wybudziłam się, a pierwsze moje słowa brzmiały, że miałam jechać do szkoły. Powoli dochodziłam do siebie, wiadomość o chorobie była dla mnie straszna, ale najważniejsze było to, że żyłam, bo miałam przecież dla kogo...

Mój mąż bardzo mi w tym czasie pomógł, szybko nauczył się robić mi insulinę. Miałam wtedy 22 lata, choruję od czterech lat, oczywiście bardzo boję się powikłań, miałam już operowaną zaćmę, na razie na jednym oku, z drugim czekam, ponieważ w między czasie urodziłam drugie dziecko. Bardzo się o nie bałam, ale lekarz doradził mi, że teraz jest najlepszy moment, później mogą pojawić się problemy. Synek w lipcu skończył roczek i chociaż codziennie boję się o niego i o jego siostrę to jestem szczęśliwa. Mam najcudowniejszą rodzinę na świecie. Dziś przeczytałam bardzo wzruszającą książkę, o kobiecie, która umarła na raka i wszystkim załamanym z powodu zachorowania na cukrzycę mogę powiedzieć DZIĘKUJCIE BOGU, ŻE TO TYLKO CUKRZYCA, BO Z TYM MOŻNA ŻYĆ.

Pozdrawiam i życzę dużo siły i wytrwałości.

Anna

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [4]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~asymaka  IP: 77.45.26.xxx(2008-10-17 19:08:38)
Witaj Natalio, wiem że cukrzyca jest chorobą niewidzialną, doskonale zdaję sobie sprawę jak groźne są powikłania, ale można z nią żyć wiele lat, jeśli tylko odpowiednio dba się o siebie i swoje cukry, wiele w cukrzycy zalezy od nas samych, a w przypadku raka czasem nie ma już żadnych szans. O dzieci się martwię, ponieważ wiem, ze może je spotkać to samo co mnie, nie jest to moje błędne myślenie, tylko prawda sprawdzona przez lekarzy specjalistów. Również życzę Ci wszystkiego najlepszego i pozdrawiam.

~Natalia  IP: 83.3.24.xxx(2008-10-17 15:50:25)
Ja nigdy nie nie mierzyłam cukrzycy miarą innych chorób. Wiem, że rak jest chorobą cieżką i często kończy się śmiercią (nie napiszę, że zawsze, bo znam człowieka, który właśnie wygrał ta walkę), ale czy życie nie kończy się smiercią? Najgorsze choroby to takie, których nie widać, a cukrzyca jest niewidzialna. Myślę, że nie musisz się martwić o swoje dzieci. Cukrzyca to nie choroba przechodząca z pokolenia na pokolenie, mimo, że wielu chorych tak myśli. Życzę wielu pogodnych chwil w życiu!

~asymaka  IP: 77.45.26.xxx(2008-10-16 19:04:44)
mam nadzieję, ze córeczka ma się dobrze, powiem Pani, że jeśli nauczy się od małego, co może a czego nie będzie jej łatwiej niż gdyby zachorowała w późniejszym wieku, mimo wszystko bardzo mi żal Pani córeczki, oby nigdy nie miała powikłań i czuła się jak najlepiej. Pozdrawiam.

~Mama Małej cukrzycy  IP: 79.186.228.xxx(2008-10-16 17:26:14)
Przeczytałam "Opowiadanie Anny". łzy kręciły się w oku... Moja córeczka zachorowała 1,5 roku temu na cukrzycę (w wieku 3 lat). Był żal, płacz i mnóstwo pytań a między innymi DLACZEGO. Ale później tak jak już pogodziłam się z chorobą powiedziałam tak jak Anna... DZIĘKUJĘ, że na szczęście to tylko tyle i proszę żeby nie było nigdy więcej...


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Anny
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Newsletter
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
Polecamy
DiABEtyK
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
DME obrzęk plamki
Ciekawostki
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 20 września 2019 r.

Zadaj pytanie on-line