Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Niedziela, 15 września 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Opowiadania

Nowe życie

Kim jestem? Na pewno chcecie wiedzieć? Jestem zwykłym facetem z niewielkiej miejscowości na południowym zachodzie polski. Nie jestem nikim znanym, nie jestem tez superbohaterem...Chociaż kiedy się zastanawiam to dochodzę do wniosku, że w każdym z nas jest cos z bohatera. To pozwala nam nieść pomoc innym, a także podnieść się po upadkach i błędach, które prawie każdemu zdarzają się w zyciu.

Mam na imię Michał. Mam 25 lat i jestem diabetykiem. Historia, którą chce wam opowiedzieć zaczęła się w styczniu 1991 roku, miałem 11 lat, grupkę przyjaciół, wspaniałych rodziców i dwie równie wspaniale siostry. Miałem tez jak każdy dzieciak marzenia. Cudowna sytuacja, jednak od pewnego czasu czułem się coraz gorzej i gorzej. Bylem coraz słabszy, nie mogłem się skoncentrować, coraz więcej piłem (bez skojarzeń).Trwało to do 15 lutego, kiedy to wylądowałem u miejscowej lekarki, która skierowała mnie na badania.

Byl piatek, mialem je zrobić w poniedzialek. Nie zdazylem. Okolo 01:30 w nocy z soboty na niedziele, prawie nieprzytomny trafiłem na oddział szpitala dziecięcego w Opolu. Pragnę gorąco podziękować dr. Wąsiewiczowi, który postawił diagnozę jak się wkrótce okazało prawidłową, na podstawie oczywistych objawów podczas rozmowy telefonicznej, a także mojemu sąsiadowi Stanisławowi, Olederowi który zawiózł mnie do szpitala. Mogę śmiało powiedzieć ze uratowali mi zycie. W szpitalu diagnoza się potwierdziła - diabetes melitus - cukrzyca insulinozalezna. Zajela się mną dr.Józefa Gorecka-Hałoń, jestem jej pacjentem do dzis. 8 Marca wróciłem do domu, zaczęły się obowiązki, codzienne pomiary poziomu cukru we krwi, zastrzyki, a także dieta. Zmienilo się wszystko, skończyło się beztroskie dziecinstwo. Wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy z tego, co się stało, to był szok, mam cukrzyce i będę z nią do końca życia.
Dzieciakowi w tym wieku wydaje się ze skończyło się wszystko. Miałem jednak wspaniałą rodzinę, więc wszystko jakoś się ułożyło. Następne 4 lata minęły bez większych problemów. Pojawił się nowy członek rodziny - miałem brata. Byłem z tego powodu bardzo szczesliwy, mam dwie wspaniale siostry, a teraz także brata. Miałem 16 lat, nowa szkoła, nowi znajomi, nagle cos we mnie pękło. Miałem dość mojej cukrzycy, naprawdę jej nienawidzilem. Perspektywa ze będę z nią do końca życia przerażała mnie. Nagle stwierdziłem ze jestem dorosły i sam decyduje o dalszym życiu, odstawiłem rodzinę na bok. Przestalo mi zależeć na dalszym zyciu.

Rok 95 był okropny, znowu czułem się źle, tuz przed świętami Bożego Narodzenia zmarła babcia, miałem naprawdę dosc. W styczniu 96 roku było już tragicznie, dostałem natychmiastowe skierowanie do szpitala. Trafilem na oddział tego samego dnia. Nikt nie mówił, wprost jaka jest sytuacja, ale po zamieszani, jakie wokół mnie panowało i po minach lekarzy wiedziałem ze jest nienajlepiej. Bylem w szpitalu ponad dwa miesiące, lekarze nie ukrywali ze mój stan jest bardzo poważny, spodziewali się najgorszego...Dwa miesiące, wiele bolesnych badań i lek, co będzie dalej. 5 Kwietnia zostałem wypisany do domu, diagnozy nie było miałem czekać na wyniki badan. Pod koniec kwietnia pojechałem odebrać wyniki, wręczył mi je zastępca ordynatora dr. Jerzy Biernat .Nie było tak źle, okazało się ze to streatosis hepatis diffussa -stłuszczenie wątroby. Nie miałem pojęcia, co to jest. Okazało się ze konieczna będzie kolejna modyfikacja diety i będzie Ok, gdy pokazałem aktualne wyniki badań lekarze nie mogli wprost uwierzyć własnym oczom - byly idealne. Dlugo rozmawiałem z dr Biernatem i dr Górecka, dopiero teraz dowiedziałem się ze nie tylko ja byłem przerażony oni także, wyniki badań wskazywały na jedno - raka wątroby, nie dawali mi więcej niż sześć miesięcy życia.

Teraz dopiero zrozumiałem ich radość, kiedy wręczali mi wyniki badan. Jakoś się pozbieralem. Wszystko było w porzadku poziomy cukru oraz inne wyniki badań były idealne. Kolejne lata mijaly, myślałem ze najgorsze mam już za soba. Niestety myliłem się, wiosna 2003 roku pogorszył mi się wzrok, sześć miesięcy wcześniej, wyniki badań były idealne. Widzialem świetnie i nagle w ciągu kilku dni nastąpiło gwałtowne pogorszenie. Znowu szpital. Diagnoza retinopatia. Zostałem skierowany na laseroterapię. Tego samego roku dokładnie 23 sierpnia, nigdy tego chyba nie zapomnę, zaczęło się nowe życie. Tego dnia miał odbyc się ślub mojej kuzynki i mojego kumpla z podstawówki. Tego dnia miałem ciężkie niedocukrzenie, stracilem przytomność, glukagen nie pomógl. Wezwano karetkę, z tego, co mówiła mama byli w ciągu 11 minut, uratowali mnie. Byla 11:00 trafiłem na odział ratunkowy szpitala w Opolu, gdzie dochodziłem do siebie i przechodziłem różne badania. Lezalem tam dwie godziny. W tym samym czasie miał miejsce ślub kuzynki i mojego kumpla. Jakie było moje zdziwienie, gdy w krótkim czasie po moim powrocie do domu zaczęli się zjeżdżać po kolei goście weselni. Ciotki wujkowie, kuzyni i kuzynki. W tym dniu powiedziałem sobie ze teraz wszystko się zmieni. Uświadomiłem sobie ze tyle osób się o mnie martwiło. Im naprawdę na mnie zależało.

Po roku byłem w Londynie brałem udział w Landmark Forum-kursie organizowanym przez Landmark Education, poznałem wielu wspaniałych ludzi z całego świata, do dziś utrzymujemy ze sobą kontakt. Dzisiaj wszystko jest w porzadku. Wyniki w normie, samopoczucie swietne. Jedyny problem to moje oczy. Laseroterapia w Opolu nie przynosi zadawalających rezultatów, ale wiem ze będzie dobrze, skontaktowałem się ze szpitalem klinicznym nr5 w Katowicach, w którym znajduje się jedna z najlepszych klinik okulistycznych w kraju i tam będę kontynuował leczenie, które mam nadzieje zakończy się sukcesem. Wiem ze najgorsze jest za mną. Ten rok będzie inny, już jest inny, zmieniłem się, chce żyć! KOCHAM ŻYCIE!!!

Wiem ze mogę liczyć na wspaniałą rodzinę i przyjaciół. Mam tez wspaniałych lekarzy, którzy po tylu latach znajomości są jak rodzina. Czekają mnie kolejne wyzwania, ale wiem ze dam rade, z pomocą innych. Nikt z nas nie jest samotna wyspa. Wystarczy się rozejrzeć żeby zobaczyć wokół siebie wielu wspaniałych ludzi, którzy są gotowi podać pomocna dłoń. Wyglada na to ze musiałem spaść na samo dno, aby się podnieść i zacząć nowe życie. Znowu mam plany na przyszłość, wyznaczyłem sobie cele, które chce osiągnac. Znowu mam marzenia, i wiem ze się spełnią. Nie ma rzeczy niemożliwych i nieosiągalnych trzeba tylko bardzo chcieć żeby się spełniły. Pomimo wszystkich przeciwności losu i trudności, jakie niesie życie, warto żyć, bo życie jest piękne!!!

michal.dzik@neostrada.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [0]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Bądź pierwszy, dodaj swoją opinię!


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Nowe życie
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Newsletter
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 13 września 2019 r.

Zadaj pytanie on-line