Strona główna Skanuj telefonem! FreeStyle Libre Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
Wtorek, 17 września 2019 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant
Sklep dla diabetyków
OneTouch Reveal
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Opowiadania

Opowiadanie Łukasza

Minęło już tyle czasu. Lub tak mało. Jakby nie miało znaczenia. Lampki wciąż świecą na ulicznych latarniach, tramwaje mkną po sznurówkach, a ten sam pan z tym samym psem wychodzi o ósmej rano na spacer. Każda minuta jakby zaklęta w tebach myśli, celu i marzeń. Każda sekunda jak pstryk słońca witającego tą naszą niecodzienną codzienność, każda godzina jak droga mleczna gdzie gwiazdy mówią swoim językiem. I odnajdujesz się w tej przestrzeni jak niezidentyfikowany obiekt poszukujący swojej tożsamości. Jak myśl, która szuka znaczenia. Jak sens, który szuka celu. Szczęśliwy był to czas. Pisałem ostatnio 2 lata temu. Chyba. Bądź może więcej. Nie wiem. Cóż się zmieniło. Data. 2 lata starszy. Mądrzejszy o te kilkaset dni. Szczęśliwszy o te kilka tysięcy godzin, których nie żałuję. Cóż dobrego. Wszystko. Jakby dobro miało źródełko tuż pode mną. Chłonę każdą chwilę jak świeże leśne powietrze. Szczęśliwy student biologii na poznańskiej uczelni. Kontakt z przyrodą i niezwykłymi ludźmi. Liście we włosach i dmuchanie latawcy. Świat zwierząt, świat kwiatów, świat człowieka i wzajemnych powiązań. Tu zrozumiałem wiele. Także o chorobie. Chorobie...Hmm to nie jest choroba. Zawsze to powtarzam. To sposób na życie. Sposobów jest wiele. Są i trudniejsze. Ale czy wszystko musi być łatwe? "Cukrzyca". Cóż dała, cóż zabrała. Zastanawiam się przez chwilę patrząc na dymiąca herbatę i dała...Bliskość z Bogiem. Jakże wielką bliskość. Jakby świat przyoblekł nowy kształt i stał się bardziej zrozumiały. I wszędzie Go pełno. W myśli, w słowie, we wietrze i jesiennym spadającym liściu. Więź, która była dla mnie niezrozumiała. Nigdy nie obwiniałem Boga "za to". Tak naprawdę wierzę, że to forma uzmysłowienia mi czym jest świat. I po co jest. I po co ja jestem. Mam nadzieję, że kiedyś to wszystko zrozumiem. Odpowiedzialność. Za swoje czyny i życie. Za kształtowanie tego jak chcę żyć. I wiem, że też jak długo. Ludzie. Niezwykli, wspaniali, jakby wymarzeni. Wrażliwość na to co jest piękne i istotne. Zrozumienie. Że warto żyć, że warto się śmiać.

Najważniejsze. Dostałem miłość. Najpiękniejszą siłę pod słońcem. Siłę do wstawania każdego dnia i w każdym ukłuciu sensu do dalszego marszu. Do wzlatywania w błękity marzeń, których mam tak wiele. Jedno z nich. Najważniejsze. Być szczęśliwym. I "Cukrzyca" mi w tym nie przeszkadza. Może nawet pomaga. Kwestia spojrzenia. Subiektywne i obiektywne odczucia jak każdego z nas. Chwila zadumy, czasem i chwila zwątpienia, czasem chwila mocy, niepokonanej. Przecież znów wstanie słońce. Znów zajdzie księżyc. I znów ujrzę kolejny dzień przez pryzmat "Cukrzycy" by ze zdrowym życiem nie widzieć różnicy jak w wierszu, który kiedyś napisałem. Bo nie ma różnicy. To wszystko zależy od nas.

Przeciwności losu są i zwykle będą. Ale bledną przy tym co można otrzymać gdy się je pokona. Jest mi dobrze. Zawsze akceptowałem to, że jest jak jest. I będzie. Nie czekam na cuda. Bo życie jest cudem. Nie potrzeba mi serum. Potrzeba mi każdej pięknej chwili. Bo one są warte o wiele więcej. Czyż nie są warte wszystkiego? I wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Trzeba o siebie dbać. I zobaczyć radość z każdego dnia. Niech nas otula :) Trzeba się cieszyć z tego co nam dane. A jakże dużo już dostaliśmy. Zbawcza insulina jak Bóg, który wyciąga do nas swą rękę. Czy musi? Chce...

Jak zawsze romantyk. Może już niemodnie. Może nie na te czasy:)
Świeczka już dogasa, a herbata zniknęła. Czas zrobić nową :) Niedługo pójdę spać. I będę czekał na to co będzie. Niech będzie...

Pozdrawiam was wszystkich. Tych "Cukrzycowych" i nie ludzi. Fajnie, że można się tu zjednoczyć. I poczytać wiele pozytywnych rzeczy. To dużo daje. I buduje :) Życzę wam powodzenia. Nie dajcie się nigdy :)

Łukasz vel Romantic Knight :)

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [0]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.


Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Bądź pierwszy, dodaj swoją opinię!


Powrót Do góry



mojacukrzyca.org - Opowiadania: Opowiadanie Łukasza
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
Newsletter
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2019 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Wtorek, 17 września 2019 r.

Zadaj pytanie on-line