Jak myślisz, ile czasu potrzeba, żeby coś zmienić? Jak długo rzuca się palenie? Ile tygodni, miesięcy kryje się za zgrabną sylwetką? Ten portal działa od 12 lat, WOŚP gra od 1993 roku. Długo, prawda? Co jednak, jeśli powiem Ci, że wszystko to jest kwestią godzin, minut, a być może i sekund? Tym bowiem, co liczy się najbardziej, jest pomysł, decyzja, pierwszy krok - jeśli go zrobisz, to nieważne, co stanie się później, już jesteś zwycięzcą.Niecałe 4 miesiące temu, na wyjeździe szkoleniowo-rekreacyjnym w ramach projektu Federacji "Działamy skutecznie" najstarsza młodzież poznała zasady organizowania kampanii społecznych. Padło hasło "Żyję, bo biorę", zaiskrzyło. Robimy? Robimy! A co robimy? Szokujemy, zaskakujemy, intrygujemy - czas przełamać obraz cukrzycy jako wyroku, skończyć z ponurym wizerunkiem diabetyka ograniczanego przez chorobę! Jednocześnie - edukujemy: jak działa insulina, jak rozpoznać hipo czy hiperglikemię, jak pomóc. Kiedy? Oczywiście listopad, czasu mało, więc do dzieła!
| "Szatnia, ostatnie minuty przed meczem, napięcie sięga zenitu. Chłopaki już wyszli, ja muszę jeszcze coś zrobić. Ona już czeka, jak zawsze w zasięgu ręki. Kiedyś trzęsłyby mi się dłonie, co rusz upewniałbym się, czy wszystko robię dobrze. Dziś szybkie, pewne ruchy doprowadzają do upragnionego efektu - wszystko trwa kilka chwil, bez zbędnych emocji, te dopiero na mnie czekają. Wstaję, ocieram dłonią spocone z emocji czoło, ostatni raz poprawiam strój - i wychodzę na boisko, zostawiając ją na 90 min. Będzie czekać na mnie, gdy wrócę." - Kuba, lat 18. |
Było to na szczęście coś więcej, niż słomiany zapał. Odbyły się kolejne spotkania robocze: w Łodzi, na Mazurach, w Warszawie. Akcji osobowości prawnej udzieliła Federacja. W mniej niż 100 dni stworzono fanpage na facebooku, treść na stronę internetową, opracowano hasła, znaleziono partnerów - i to nie byle jakich! W pracę włączyła się profesjonalna łódzka agencja reklamowa "Vision", połączenie ich umiejętności i pomysłów z entuzjazmem młodych ludzi okazały się mieszanką iście wybuchową. Do grona partnerów kampanii dołączyły też "wielkie imiona" świata cukrzycowego: NovoNordisk i Sanofi. Medialnie wspierają nas znane Wam Szugarfrik, Diabetyk, a także Gazeta Wyborcza Łódź i, jakżeby inaczej, portal www.mojacukrzyca.org.
| "Czasem zastanawiam się, jakby wyglądało moje życie, gdybym nie brała.. Czy byłabym innym człowiekiem? Czy byłabym bardziej szczęśliwa? Miałabym więcej znajomych, przyjaciół? Łatwiej byłoby mi się odnaleźć w społeczeństwie? To tylko niektóre z pytań, jakie sobie zadaje i na które pewnie nigdy odpowiedzi nie poznam. Teraz wiem jednak, że kocham swoje życie takie jakie jest i przeżywam je tak jak lubię, a kwestię brania traktuje jako dodatek, istotny, ale dodatek." - Paulina, lat 18 |
Teraz czas ten płomień, podsycany dotąd ciężką pracą tych młodych ludzi, wypuścić na świat. W Polsce pojawiają się już billboardy, plakaty, pierwsi ciekawi zaglądają na stronę. Poznajcie ich, odwiedźcie www.zyjebobiore.pl, polubcie fanpage - nie pozwólcie temu ogniowi zgasnąć.
Czym się to zakończy? Nie wiem. Być może nie wszyscy, którzy zrobili pierwszy krok, dotarli do celu. Wszyscy jednak, którzy dotarli do celu, musieli zrobić pierwszy krok. Powodzenia!
Oto jeden z plakatów ŻYJĘ, BO BIORĘ





















Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.







