Strona główna FreeStyle Libre zamów online! Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
diabetyk24.pl
Accu-Chek Solo
FreeStyle Libre
mylife YpsoPump
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny

Dodaj komentarz
Cukrzyca i sport

Opowiadanie Moniki

dodano: 4 października 2007 r.

Mam na imię Monika. Moje pierwsze i niezbyt miłe "styknięcie" z cukrzycą miało miejsce 17 lat temu. Dokładnie 11 listopada 1990 roku więc niedługo kolejna rocznica hehe. Właśnie tamtego roku, początkiem listopada, moje zachowanie zaczęło martwić rodziców. Ciągle tylko chodziłam spragniona, a to co wypiłam od razu wysikałam. I tak w kółko.

Rodzice zabrali mnie do lekarza i po krótkiej opowieści o moim samopoczuciu z jego ust padły słowa: CUKRZYCA!! Tak szczerze powiedziawszy na mnie nie zrobiło to jakiegoś specjalnego wrażenia, ale na moją mamę słowo CUKRZYCA spadło jak grom z jasnego nieba.

I tak to się zaczęło - szpital, dieta, zastrzyki i regularny sport lub co najmniej gimnastyka. Zastrzyki wiadomo - brałam bo musiałam, dieta tak samo, ale sport to był horror. Leżąc w szpitalu chodziłam na gimnastykę, bo zawsze to była jakaś rozrywka. W domu było gorzej - ale jak już nabrałam nawyku codziennego wyginania się to dalej już poszło samo.

Rower, wędrówki po lesie, latem pływanie i cowieczorne tańce przy muzyce. Nie są to jakieś ekstremalne sporty ale wymagają dużo ruchu - a przecież o to chodzi. Ten ostatni rodzaj "sportu" odsunęłam na bok, bo mam małe dziecko i wolę żeby nie widziało jak mamusia się wygina.

Jak wcześniej wspomniałam jestem matką. Zaraz po urodzeniu Gabi moją cukrzyca jakby odeszła w niepamięć. Robiłam tylko to co musiałam, a że jestem na pompie było mi łatwiej. Mierzyłam cukier, bolus, ewentualnie korekta, jedzenie i znowu cukier i tak w kółko. O uprawianiu jakiegokolwiek sportu to nawet nie wspomnę. Jak na razie jedynym sportem to jest bieganie za córką lub pchanie wózka na spacerze. Wracam w normalny rytm prowadzenia cukrzycy tzn. regularne mierzenie cukru, pilnowanie posiłków w tym sensie by nie jeść co wpadnie w ręce tylko jednak segregacja - to tłuste więc nie chcę - dziękuję.

Wydawało mi się, że pompa załatwi za mnie wszystko. Ja będę jadła co chce a ona załatwi resztę sama. Niestety tak nie jest. Przy pompie też trzeba trzymać się na baczności i uważać z tłustym i słodkim jedzeniem. Co za dużo to niezdrowo.

Mam kochaną córeczkę i wkrótce planujemy z mężem drugie dziecko, więc nie mam wyjścia- musze tą swoją cukrzycę ostro pilnować. Cukry mierzę dużo częściej nawet kilkanaście razy dziennie. Chcę po prostu w razie potrzeby jak najszybciej reagować na bardzo niski lub wysoki cukier.

Przy jakimś planowanym zwiększonym wysiłku wolę "poszperać" w bazie niż jak to bywało wcześniej - nie robić nic - a później jedna hipoglikemia za drugą.

Denerwują mnie stwierdzenia niektórych ludzi, że z tym da się żyć - to nie choroba. Nazwijcie to jak chcecie - ja wiem, że aby cukrzyca była wyrównana to potrzeba czasem naprawdę dużo wysiłku, silnej woli, wyrzeczeń i samozaparcia.

Mówię, że czasem bo chyba każdy cukrzyk ma takie dni kiedy mówi - dobra od dziś biorę się za siebie. I kontrolujemy cukry, wzdrygamy się przed takim a nie innym jedzeniem, a potem nam to mija i mamy wszystko w nosie. Wtedy znowu dopada nas chandra, nic się nie chce i mamy tej cukrzycy serdecznie dość. I tak w kółko.

Jedno jest pewne - żeby żyć - trzeba się z nią zaprzyjaźnić i jeśli my będziemy chcieli się z nią "dogadać" to cukrzyca stanie się naszym dobrym duchem.

Całuski, papa.

Monika
(dane do wiadomości Redakcji)





Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!



reklama




Najnowsze komentarze [1]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~alexandra  IP: 212.2.99.xxx(2007-10-04 23:18:10)
Denerwują mnie stwierdzenia niektórych ludzi, że z tym da się żyć - to nie choroba. Nazwijcie to jak chcecie - ja wiem, że aby cukrzyca była wyrównana to potrzeba czasem naprawdę dużo wysiłku, silnej woli, wyrzeczeń i samozaparcia. Zgadzam się w pełni z tym stwierdzeniem mogę jeszcze dodać, że silnej psychiki i pracy nad swoim charakterem. Najgorzej jest się okłamywać, że wszystko jest ok, kiedy tak naprawdę nie jest - chodzi mi o wysokie cukry.


Powrót Do góry

XXII Zjazd Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego



mojacukrzyca.org - Cukrzyca i sport: Opowiadanie Moniki
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Poznaj cukrzycę
Nowość!
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
Polecamy
DiABEtyK
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
DME obrzęk plamki
Ciekawostki
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2021 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Wtorek, 11 maja 2021 r.

Zadaj pytanie on-line