Niższy niż u zdrowych ludzi poziom siarkowodoru we krwi chorych na cukrzycę może źle wpływać na działanie ich naczyń krwionośnych - informuje pismo "Diabetic Medicine".Siarkowodór (H2S), gaz o charakterystycznym zapachu zgniłych jaj, jest w wyższych stężeniach trujący. W warunkach naturalnych występuje na bagnach, w gorących źródłach i wulkanach, a w niewielkich ilościach - także w organizmach zwierząt i ludzi. Cięższy od powietrza siarkowodór, zbierający się w kanałach ściekowych czy studzienkach kanalizacyjnych, spowodował wiele wypadków śmiertelnych (wytwarzają go bakterie rozkładające organiczne odpadki).

W ostatnich latach wykazano między innymi, że siarkowodór może obniżać ciśnienie krwi, a nawet odgrywa ważną rolę w procesie erekcji. Tym razem naukowcy z Peninsula Medical School stwierdzili, że niższy od przeciętnego poziom siarkowodoru we krwi niektórych pacjentów z cukrzycą typu II może mieć związek z problemami kardiologicznymi, nadciśnieniem i uszkodzeniem drobnych naczyń krwionośnych w nerkach, oczach czy skórze. Jak twierdzi kierujący badaniami dr Matt Whiteman, można by podnieść poziom siarkowodoru w organizmie chorego za pomocą odpowiednich leków... albo diety (zapewne bogatej w groch i kapustę).PMW
Foto: chemia.dami.pl




















Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.







