Filmowa historia pana Macieja, która jednak jest prawdziwa, zakończyła się jednak czymś, co trudno nazwać happy endem. Chorujący na cukrzycę, wracający z pracy mężczyzna słabnie w autobusie, a wezwana straż miejska wpada na znakomity - jej zdaniem - pomysł i zawozi go do izby wytrzeźwień. Tam dopiero zauważona zostaje specjalna opaska na przegubie informująca, że pacjent jest cukrzykiem. Po kilku godzinach i z rachunkiem na 300 złotych za pobyt w izbie pan Maciej wraca do domu.Autor: Marek Nowicki, Fakty TVN
Materiał pokazano w Faktach TVN w dniu 2 lutego 2015 r. Kliknij tutaj, aby zobaczyć nagranie.

Pracownik izby wytrzeźwień widział opaskę cukrzyka? Dyrektor: jakąś opaskę widać na nagraniuDyrektor izby wytrzeźwień w Zabrzu (woj. śląskie), dokąd został przewieziony chory na cukrzycę, przyznał, że na monitoringu widoczna jest "jakaś" opaska przekazywana do depozytu. - Zdjętą opaskę strażnik miejski pokazywał pracownikowi izby - powiedział dyrektor placówki. Teraz będzie z nim wyjaśniał zaistniałą sytuację, która zbulwersowała opinię publiczną. Pierwszy sygnał o zdarzeniu otrzymano na Kontakt 24.
Materiał z dnia 2 lutego na platformie Kontakt24 Kliknij tutaj, aby zobaczyć materiał.

Jak pomóc cukrzykowi? "Gdy spadnie poziom cukru, podajmy coś słodkiego"W Polsce jest około 2 milionów osób chorych na cukrzycę. Co zrobić, jeśli komuś w naszym otoczeniu nagle spadnie cukier? - Jeżeli osoba jest świadoma, to możemy podać jej coś słodkiego. Jeśli nie - jak najszybciej wzywamy służby - tłumaczył we "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 Michał Jeliński, wioślarz, mistrz olimpijski z Pekinu, który sam jest cukrzykiem.
Materiał z dnia 2 lutego na platformie Kontakt24 Kliknij tutaj, aby zobaczyć materiał.

Prokuratura zajmuje się sprawą cukrzyka. Lekarz z izby "nic nie pamięta"Prokuratura Rejonowa w Zabrzu zajęła się sprawą cukrzyka, który w piątek trafił do izby wytrzeźwień, bo strażnicy miejscy myśleli, że mężczyzna jest pijany. Zarówno funkcjonariusze, jak i pracownicy izby mieli zignorować opaskę na jego ręce, informującą o chorobie. Jak informuje dyrektor placówki, lekarz, który przyjmował mężczyznę początkowo twierdził, że "nic nie pamięta" odnośnie tego zdarzenia. W dokumentacji zapisał, że czuł od przyjętego cukrzyka woń alkoholu.
Materiał z dnia 3 lutego na platformie Kontakt24 Kliknij tutaj, aby zobaczyć materiał.




















Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.







