Dramatyczne statystyki
Eksperci przypominają, że śmiertelność pacjentów ze stopą cukrzycową jest porównywalna do wielu chorób nowotworowych. Około 30% chorych umiera w ciągu 5 lat od wystąpienia powikłania. Jeszcze gorzej wyglądają rokowania po amputacji - aż 60% pacjentów nie przeżywa kolejnych pięciu lat.Tymczasem Polska nadal znajduje się w europejskiej czołówce pod względem liczby amputacji kończyn dolnych wykonywanych z powodu cukrzycy. "To nie jest zwykła rana" - podkreślają autorzy stanowiska. Nieleczona stopa cukrzycowa prowadzi do zakażeń, martwicy, utraty kończyny, a w części przypadków także do zgonu.

Co dziś nie działa?
Zdaniem Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran problem nie wynika wyłącznie z braku pieniędzy, ale przede wszystkim z niewłaściwej organizacji systemu.Eksperci wskazują na kilka kluczowych problemów:
- brak wyspecjalizowanych oddziałów leczenia stopy cukrzycowej,
- chaos organizacyjny i brak jasnej ścieżki pacjenta,
- niewystarczającą współpracę diabetologów, chirurgów i specjalistów leczenia ran,
- lepsze finansowanie amputacji niż terapii ratujących kończynę,
- brak profilaktyki, edukacji i badań przesiewowych,
- niedostateczne przygotowanie personelu medycznego do leczenia ran przewlekłych.
Towarzystwo zwraca również uwagę, że osoby ze stopą cukrzycową bywają hospitalizowane na oddziałach chirurgicznych razem z pacjentami onkologicznymi lub po zabiegach przepukliny, mimo ciężkich zakażeń i wysokiego ryzyka epidemiologicznego.
Eksperci: potrzebne są wyspecjalizowane ośrodki
Polskie Towarzystwo Leczenia Ran postuluje stworzenie w Polsce specjalistycznych jednostek leczenia stopy cukrzycowej, działających w modelu tzw. "Diabetic Foot Unit".To rozwiązanie od lat funkcjonuje w wielu krajach Europy, Australii czy USA i opiera się na współpracy wielodyscyplinarnego zespołu specjalistów - przede wszystkim diabetologa i chirurga - wspieranego przez pielęgniarki, podologów, specjalistów leczenia ran oraz chirurgów naczyniowych.
Według ekspertów większość świadczeń mogłaby odbywać się ambulatoryjnie, a hospitalizacja byłaby konieczna jedynie w najcięższych przypadkach i na czas wykonania konkretnych procedur. Towarzystwo postuluje utworzenie przynajmniej jednej wyspecjalizowanej jednostki ambulatoryjno-szpitalnej w każdym województwie.
Pilotaż pokazał, że amputacjom można zapobiegać
Autorzy stanowiska przypominają również wyniki pilotażowego programu leczenia stopy cukrzycowej prowadzonego przez Ministerstwo Zdrowia.Program objął 430 pacjentów zagrożonych amputacją. Efekty okazały się bardzo obiecujące - mimo że byli to chorzy wysokiego ryzyka, amputacji ostatecznie wymagało jedynie 11 osób. Zdaniem ekspertów to dowód, że odpowiednio zorganizowany system opieki pozwala uratować większość kończyn.
"Czas działać"
Polskie Towarzystwo Leczenia Ran podkreśla, że problem będzie narastał wraz ze wzrostem liczby osób chorujących na cukrzycę. Coraz częściej ze stopą cukrzycową zmagają się nie tylko seniorzy, ale również osoby 40-, 30-, a nawet 20-letnie.Eksperci apelują o szybkie wdrożenie zmian systemowych, rozwój profilaktyki oraz szkolenie kadr medycznych. "Rany nieleczone kosztują więcej niż rany prawidłowo leczone" - podkreślają autorzy stanowiska.
Pacjenci i lekarze są zgodni: większości amputacji można dziś uniknąć. Potrzebna jest jednak spójna organizacja opieki i dostęp do specjalistycznego leczenia zanim będzie za późno.
Stanowisko Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran
Kliknij na zdjęcia, aby powiększyć.





















Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.






